Dwa mecze, dwie porażki i pożegnanie z Pucharem Polski - w tym sezonie Śląsk nie ma szczęścia do potyczek z Jagiellonią Białystok. Czy wrocławianie zrewanżują się "Jadze" za wcześniejsze mecze i wywiozą komplet punktów z Białegostoku?
Zaledwie dwa tygodnie trwała przerwa w rozgrywkach ekstraklasy na mecze reprezentacji Polski, a w Śląsku Wrocław przez ten czas mnóstwo zdążyło się zmienić. Czy na lepsze, czas pokaże, ale wiele wskazuje na to, że w klubie w końcu będzie spokojniej. Bo wyjaśniła się jego sytuacja właścicielska, a większościowym udziałowcem Śląska zostało - mające dotychczas pakiet mniejszościowy - miasto Wrocław. Mający do tej pory większość udziałów w klubie Zygmunt Solorz wycofał się z piłkarskiego biznesu. Śląsk ma też nowego prezesa, którym został pracujący kiedyś w ekipie z Oporowskiej Paweł Żelem oraz nowego dyrektora marketingu, którym został Marek Drabczyk, mający w swoim dorobku dobrze ocenianą pracę dla Legii Warszawa.To wieści z frontu menadżerskiego w Śląsku Wrocław, na froncie sportowym też zrobiło się jakby jaśniej. Bo po długiej przerwie wywołanej kontuzją do treningów z drużyna wrócił Sebastian Mila. I choć popularny “Roger” raczej nie od razu będzie w optymalnej formie, to jednak przekaz jest jasny - kapitan wraca, a to może dobrze zadziałać na morale pozostałych piłkarzy. No, może poza Mateuszem Cetnarskim, który pod nieobecność Mili dyrygował grą Śląska, a teraz może go czekać kolejna zsyłka na ławkę rezerwowych. W Śląsku zatem działo się sporo dobrego i wypadałoby, aby piłkarze podsumowali te - miejmy nadzieję, że pozytywne - zmiany dobrymi wynikami wywalczonymi na boisku. Pierwszą okazję do tego mają wyśmienitą, bo zmierzą się z Jagiellonią Białystok, z którą po dwóch meczach tego sezonu mają rachunki do wyrównania.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze