Kowarska starówka ma w sobie dużo magii. Część kamienic została już odnowiona, a pozostałe czekają w kolejce na "lepsze czasy". Bliskość Karkonoszy, ukryte kawiarenki i odremontowane mostki sprawiają jednak, że miasto przypomina klimatem Toskanię, skąpaną w zieleni i górach. Co warto tam zobaczyć?
Poza Karpaczem, Szklarską Porębą czy Jelenią Górą istnieje kilka mniejszych miasteczek i wsi, w które warto się zapuścić, żeby poznać ich wyjątkową historię oraz architekturę zaklętą w czasie. Jednym z takich miejsc są Kowary z deptakiem miejskim, wyłączonym z ruchu samochodów. Tu na lewo i prawo usytuowane są klimatyczne kawiarenki oraz odnowione skwery. W samym centrum znajduje się ratusz, wzniesiony w latach 1786-1789i zaprojektowany przez Christiana Schultza. To jeden z najokazalszych budynków tego typu na całym Dolnym Śląsku. W jego wnętrzach znajduje się unikalna polichromia z herbem Kowar oraz Sala Rajców, która ma oryginalny, owalny kształt, a na jej suficie, znajduje się malowidło, pokazujące z czego miasto słynie od wieków: górnictwa, kowalstwa, tkactwa oraz zielarstwa.

(fot. UM Kowary)
Miłośnicy spacerów pokochają wyjątkową promenadę, która ciągnie się wzdłuż malowniczych nabrzeży i tajemniczych miejskich zaułków, Jedlica to górski potok o wielkim temperamencie. W czasie historycznej powodzi z 1897 roku przyczynił się do niemal całkowitego zniszczenia miasta, które przez dziesięciolecia próbowało się podnieść po olbrzymim kataklizmie. To właśnie to wydarzenie skłoniło władze miasta do budowy murów oporowych. To właśnie one pozwalają powściągnąć żywioł i do dziś chronią mieszkańców przed dziką wodą.
Nieopodal znajdują się "kowarskie planty" dla wszystkich tych, którzy potrzebują wytchnienia po wielogodzinnych wędrówkach. Rozległy skwer przy ulicy Władysława II Jagiellończyka oddziela starą część miasta od Osiedla Górniczego. To tu odbywają się też największe wydarzenia kulturalne i koncerty.
W sercu Kowar powstało także miejsce, które przenosi odwiedzających w tropikalny klimat. Czekają tu na nas restauracja, plaża z widokiem na królową Śnieżkę, kąpielisko oraz relaks w jacuzzi. Dzieci mogą spędzać czas na rozbudowanych placach zabaw z drewnianymi domkami i huśtawkami na drzewach oraz na trampolinach.
Wyspa powstała na terenie dawnego parku, założonego w XIX wieku przez najbogatszego kupca Kowar, Johanna Sigmunda Gebauera. Zafascynowany podróżami i nowymi trendami, Gebauer marzył o miejscu wypoczynku dla całego miasta. Staw gondolowy (Gondelteich) przy ul. Karkonoskiej był centralnym punktem parku, a na jego środku znajdowała się wyspa połączona ze stałym lądem stalowym pomostem. Dziś pomost istnieje w lekko zmienionej formie, a dodatkowo zbudowano wiszący mostek prowadzący do restauracji.

(fot. Jerzy Myrna)
Do Kowar dostaniemy się samochodem, pociągiem do Jeleniej Góry, a później busem oraz autobusem. Jeśli zdecydujemy się na podróż autem, to najszybciej dotrzemy na miejsce. Odległość to tylko 100 km, którą udaje się pokonać w 1,5 h.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze