Karkonosze to jedno z najpiękniejszych pasm górskich na Dolnym Śląsku i w całej Polsce. Na całej ich długości znajdują się schroniska, które mają bogatą historię, nieprawdopodobny klimat, a część z nich stała się nawet inspiracją do powstania kryminałów. Czym zaskakują jesienią?
Jesień to dobry czas na wędrowanie po górach. Szlaki nie są już tak uczęszczane, a przy dobrym zaopatrzeniu i wyposażeniu w sprzęt, możemy korzystać z pełnych uroku widoków oraz otwartości karkonoskich schronisk. Co o nich wiemy?
To jedno z najpiękniej położonych tego typu obiektów w całej Polsce. Jest też jednym z najstarszych, bo powstało już w XVII wieku. Wówczas zarządzała nim śląska arystokracja, rodzina Schaffgotschów, która wybudowała drewnianą chatkę dla strażnika. Mężczyzna doglądał pstrągów w stawie hodowlanym, należącym do szlachty. W XVIII wieku, po budowie szlaku, prowadzącego od kościółka Wang, zdecydowano o rozbudowie tego miejsca. W 1831 roku rodzina Häring przejęła schronisko, a potomek właściciela w 1883 roku zdecydował o posadowieniu nowego, które znajdowało się bliżej Małego Stawu niż poprzednie. Uruchomienie linii kolejowej z Wrocławia do Jeleniej Góry, a także intensywny rozwój turystyki w tamtym czasie sprawiły, że "Samotnia" biła rekordy popularności.
Kolejnym właścicielem przybytku został Henryk Richter, któremu zawdzięczamy powstanie charakterystycznej wieżyczki. W następnych latach obiekt przechodził z rąk do rąk. Pod koniec II wojny światowej schroniskiem zainteresował się Stanisław Staroń i to on wymyślił obowiązującą do dziś nazwę. W 1966 roku "Samotnię" przejęła rodzina Siemaszków, która opiekowała się nią przez blisko 60 lat. W maju zeszłego roku PTTK jako właściciel schroniska ogłosiło konkurs na dzierżawę, ale oferta dotychczasowych opiekunów została odrzucona. Wywołało to mnóstwo kontrowersji, a także protestów wśród turystów, którzy stworzyli nawet petycję w obronie 57-letniej tradycji.
Dziś schronisko zarządzane jest przez Andrzeja Postupalskiego oraz Andrzeja Szatkowskiego (spółka Wysoka II). Nie wszyscy cieszą się z tych zmian, a właścicielom zarzuca się "zakopianizację" schroniska. Od chwili przejęcia w Samotni organizowane są rozmaite inicjatyw, mające przyciągnąć turystów do środka. Wśród nich są "Spotkania w Samotni", które obejmują prelekcje i spotkania autorskie. Dodatkowo wciąż trwa promocja zakupu noclegu za symboliczną złotówkę (od niedzieli do czwartku).

Widok na Mały Staw i Samotnię z lotu ptaka, fot. Wikipedia
Strzecha Akademicka nie od razu była schroniskiem. Na początku stała tu pasterska buda, a pierwsi turyści i poszukiwacze przygód zaczęli się tu zatrzymywać w XVII wieku. Najpierw w Tanlabaude, a później w Danielsbaude (nazwy pochodzą od imion kolejnych właścicieli). Wszystkich, którzy zdecydowali się odwiedzić to miejsce witano dźwiękiem trąby lub rogu, a żegnano kieliszkiem nalewki.
Skromna buda zaczęła zmieniać swój wizerunek wraz z rozwojem turystyki. Za czasów istnienia Hampelbaude (nazwa pochodzi od nazwiska jej właścicieli) gościł tu Johann Wolfgang Goethe, który rozpisywał się później o wyjątkowej magii karkonoskich szczytów.
Pod koniec XIX wieku postanowiono o zburzeniu drewnianej budy i postawieniu schroniska z prawdziwego zdarzenia. Niestety, w kilka lat po budowie, obiekt spłonął, ale odbudowano go i rozbudowano sześć lat później. W 1912 roku nastąpiło oficjalne otwarcie i od tego czasu budynek niemal się nie zmienił. W czasach swoich początków uchodził nawet za jeden z najbardziej nowoczesnych nie tylko w Sudetach, ale i całej Europie. Znajdowało się w nim oświetlenie, centralne ogrzewanie oraz pokoje z bieżącą wodą.
Po zakończeniu II wojny światowej schronisko przejęła najpierw krakowska YMCA, a później studenci zrzeszeni w AZS, któzy nadali jej współczesną nazwę. Dziś opiekuje się nim PTTK.
Schronisko zyskało na popularności szczególnie w ostatnich latach, a to za sprawą Sławka Gortycha, autora polskich kryminałów, który uczynił ze Strzechy Akademickiej jednego z bohaterów swojej książki pt. „Schronisko, które spowijał mrok”.
Cenniki od 1.04.2025
Piątki i soboty
weekend majowy: 25.04 – 4.05
weekend Boże Ciało: 13.06 – 22.06
wakacje 2025: 27.06 – 31.08
Cena 1 noclegu od osoby za noc:
w pokoju 1-osobowym – 200 zł
w pokoju 2-osobowym – 180 zł
w pokoju 3-osobowym – 170 zł
w pokoju 4-, 5-osobowym – 160 zł
w pokoju 6-, 7-osobowym – 150 zł
Cennik od 1.04.2025 (niedziela, poniedziałek, wtorek, środa, czwartek)
Cena 1 noclegu od osoby za noc:
w pokoju 1-osobowym – 190 zł
w pokoju 2-osobowym – 170 zł
w pokoju 3-osobowym – 160 zł
w pokoju 4-, 5-osobowym – 150 zł
w pokoju 6-, 7-osobowym – 140 zł

Strzecha Akademicka w Karkonoszach, fot. Wikipedia
Ten wyjątkowy obiekt znajduje się na wysokości 1400 m n.p.m, skąd rozpościera się już bajeczny widok na Śnieżkę, królową Karkonoszy. W środku znajduje się kilkanaście pokoi noclegowych oraz ogromne zaplecze gastronomiczne. Jak wygląda historia tego miejsca? W 1665 roku stanęła tu pierwsza drewniana szopa, którą wykorzystywali pasterze, a także robotnicy, odpowiedzialni za budowę kaplicy św. Wawrzyńca. Po zakończeniu prac prowizoryczny obiekt został rozebrany i przez lata nie stanęło nic w jego miejscu. Sytuacja zmieniła się wraz ze wzrostem popularności górskich wędrówek.
W 1847 roku Stefen Mitlöhner wybudował pierwsze schronisko z prawdziwego zdarzenia, które stanęło naprzeciwko dzisiejszego "Domu Śląskiego". Na podobny pomysł wpadli bracia Johan i Dieter Heldmannowie. Chcieli postawić podobny obiekt po drugiej stronie granicy, ale Mitlöhnerowi nie spodobał się ich pomysł. Miało dojść nawet do próby zabójstwa, ale koniec końców skończyło się ugodą między zwaśnionymi stronami. Niestety, obiekt wybudowany przez Heldmannów spłonął wkrótce po jego wybudowaniu, a podejrzenia padły na Mitlöhnera.
W miejscu spalonej chaty posadowiono wkrótce gospodę, a w 1921 roku rozpoczęto pracę nad budową murowanego schroniska z prawdziwego zdarzenia. Dwa lata później dzięki Herbertowi Erasowi, wrocławskiemu architektowi, powstał budynek znany nam współcześnie.

Dom Śląski z widokiem na Śnieżkę, fot. Wikipedia
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze