Wrocławianie informują o kradzieżach, do jakich ma dochodzić na wrocławskich cmentarzach, w tym na Osobowicach.
Kradną znicze, doniczki z kwiatami, a nawet drewniane obudowy do nowych grobów. Tyle, że zazwyczaj policja nic o tym nie wie, więc nie ma też jak zareagować. Bo ludzie nie zgłaszają kradzieży doniczek z kwiatami.
- A powinni. Jeżeli pozostawimy na grobie naszego blskiego zmarłego doniczkę z kwiatami, a dwa dni później już jej nie ma, to mamy do czynienia z przywłaszczeniem czy kradzieżą. A jeśli wiemy, kiedy ten kwiat zostawiliśmy, to możemy też ocenić przedział czasowy, gdy doszło do kradzieży. Policja może reagować, ale musi też wiedzieć o takich zdarzeniach. Pamiętajmy, że to taka sama kradzież jak kradzież roweru - mówi Rafał Jarząb z Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu.
Informację o kradzieży można zgłosić na każdym komisariacie. Więcej patroli pojawi się jednak najprawdopodobniej dopiero bliżej Wszystkich Świętych. Wtedy planowana jest też, jak co roku, akcja Znicz.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze