Dolnośląscy policjanci przedstawili zarzuty wyłudzenia poświadczenia nieprawdy dwóm braciom po egzaminie praktycznym na prawo jazdy kategorii C. Zdał go mężczyzna, który wylegitymował się dowodem osobistym swojego brata. O podejrzeniu popełnienia przestępstwa policję powiadomił egzaminator.
Jeden z egzaminatorów jeleniogórskiego oddziału Dolnośląskiego Ośrodka Ruchu Drogowego we Wrocławiu powiadomił policję o podejrzeniu oszustwa podczas egzaminu na prawo jazdy. Zarzuty wyłudzenia poświadczenia nieprawdy od policjantów usłyszało dwóch mieszkańcom powiatu lubińskiego w wieku 26 i 39 lat. Młodszy z nich odpowie też za posłużenie się dowodem osobistym brata.
- Do egzaminu praktycznego na prawo jazdy kategorii C miał przystąpić 39-letni mieszkaniec powiatu lubińskiego. Mężczyzna namówił do tego młodszego brata, który przystąpił do próby i wylegitymował się dowodem osobistym 39-latka. Egzamin zdał, ale egzaminator zwrócił uwagę na innego mężczyznę, który się temu przyglądał i według niego wyglądał jak osoba widniejąca na zdjęciu w komputerze do losowania - mówi Tomasz Nowak z dolnośląskiej policji.
I dodaje, że zdający egzamin w wiarygodny sposób wyjaśnił wątpliwości co do swojego wyglądu, dlatego egzaminator wręczył mężczyźnie arkusz z wynikiem pozytywnym. Wątpliwości powróciły, gdy 26-latek, wyjeżdżając z terenu ośrodka egzaminacyjnego, zabrał do auta osobę, która obserwowała przebieg egzaminu. Egzaminator podjął drugą próbę wyjaśnienia sytuacji, ale bracia ruszyli z piskiem opon i uciekli.
Może im grozić do 3 lat więzienia.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze