Policjanci zatrzymali mężczyznę podejrzewanego o kradzież, do której doszło na terenie jednej ze stacji benzynowych na terenie miasta. Sprawca wykorzystując nieuwagę kierowcy autobusu zabrał z otwartego pojazdu telefon komórkowy oraz portfel z dokumentami i pieniędzmi, po czym oddalił się z miejsca przestępstwa
- Funkcjonariusze Wydziału Prewencji i Patrolowego Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu udali się na jedną ze stacji benzynowych we Wrocławiu, gdzie miało dojść do kradzieży. Z relacji świadka wynikało, że sprawca wykorzystując nieuwagę pokrzywdzonego, z otwartego autobusu skradł telefon komórkowy i portfel w którym było 600 złotych - informuje Kamil Rynkiewicz z dolnośląskiej policji.
Policjanci ustalili, że kierowca w momencie dokonania kradzieży płacił za paliwo. W związku z tym funkcjonariusze sprawdzili okoliczny teren. Po chwili, przy jednej z ulic na terenie miasta zauważyli nerwowo zachowującego się mężczyznę. Ten, na widok radiowozu zaczął uciekać. Został jednak szybko zatrzymany.
Okazał się nim 40-latek z Wrocławia. Mężczyzna miał 0,9 promila alkoholu w organizmie. Policjanci znaleźli przy nim skradziony wcześniej portfel i telefon komórkowy. Za przestępstwo kradzieży grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze