Reklama

Pójść w ślady WKK. FutureNet Śląsk podejmuje Kotwicę Kołobrzeg [ZAPOWIEDŹ]

29/10/2018 23:40

Choć 10. kolejka koszykarskiej 1. ligi została zaplanowana na weekend 17-18 listopada, pierwszy mecz w jej ramach odbędzie się już w najbliższy wtorek. Spotkanie FutureNet Śląska Wrocław i Energi Kotwicy Kołobrzeg zostało przełożone właśnie na ten dzień. Początek starcia o 19:30 w hali AWF-u przy Stadionie Olimpijskim. W niedzielę z kołobrzeżanami poradzili sobie koszykarze WKK Wrocław, teraz czas na Śląsk.

Wielu zawodników i trenerów na zapleczu ekstraklasy podkreśla, jak wyrównana i trudna w tym sezonie jest 1. liga. Większość drużyn zbudowała mocne składy, niemal każdy obrał za cel co najmniej awans do fazy play-off. Nie inaczej jest w Kołobrzegu, gdzie miejscowa Energa Kotwica próbuje nawiązać do czasów świetności po rozwiązaniu klubu i spadku do 2. ligi w 2014 roku ze względu na problemy finansowe. Po rozczarowującym poprzednim sezonie - zakończonym wygraną 3:1 serią w play-outach z KK Warszawa - nieco przemeblowano skład i zwiększono ambicje. Patrząc na nazwiska, które pojawiły się w Kołobrzegu, pierwsza ósemka powinna być dla Energa Kotwicy planem minimum.


Z zawodników stanowiących o sile Kotwicy w poprzednim sezonie w drużynie pozostali Łukasz Bodych, Daniel Grujić, Szymon Ryżek i Patryk Przyborowski. Najważniejszym wzmocnieniem było z kolei ściągnięcie Jakuba Zalewskiego. 32-letni rzucający poprzedni sezon zaczynał w Siarce Tarnobrzeg, a dobra postawa 32-letniego rzucającego nie uszła uwadze działaczy ekstraklasowego TBV Startu Lublin. Zawodnik zagrał w 24 meczach w PLK, ale w Lublinie nie odgrywał już tak znaczącej roli, jak w Tarnobrzegu. Nie zmienia to jednak faktu, że rzucający 6 ostatnich sezonów spędził w PLK, rozgrywając tam blisko 200 spotkań i rzucając ponad 1000 punktów, teraz zdobyte doświadczenie będzie chciał przenieść na pierwszoligowe parkiety.

Reklama

Razem z Zalewskim poprzedni sezon w Tarnobrzegu zaczynał Jakub Stanios. Dobra gra 24-latka nie pomogła Siarce utrzymać się w 1. lidze, ale Stanios nie miał problemów ze znalezieniem nowego pracodawcy, którym okazała się Kotwica. Kolejnym wzmocnieniem okazał się Przemysław Wrona. 25-letni środkowy w ostatnich latach grał w ekstraklasowym AZS Koszalin oraz pierwszoligowych Sokole Łańcut i Polonii Leszno. W każdej z tych drużyn był wykorzystywany w rotacji, ale nie odgrywał pierwszoplanowych ról. Po transferze do teoretycznie słabszej Kotwicy powinien dostać więcej minut na rozwinięcie skrzydeł i pokazanie swojej wartości. Ostatnim ważnym transferem było pozyskanie Damiana Janiaka, niskiego skrzydłowego z Polfarmexu Kutno. 29-latek od dobrych kilku lat trzyma wysoki poziom na zapleczu ekstraklasy, gdzie występował w Jaworznie, Pruszkowie, Stargardzie i właśnie Kutnie.


Początek rozgrywek jest jednak dużym rozczarowaniem dla kibiców Kotwicy. Na inaugurację drużyna Dawida Mieczkowskiego przegrała w Poznaniu 82:83, choć jeszcze na początku ostatniej kwarty prowadziła z Biofarm Basketem 13 punktami. W kolejnych pięciu kolejkach ekipa z Kołobrzegu wygrała jedynie derby z Czarnymi w Słupsku, przegrywając pozostałe cztery mecze. Co gorsza, porażki w większości zostały poniesione z drużynami, które mają potencjał zbliżony do Kotwicy. W ostatniej kolejce lepszy od drużyny znad morza okazał się WKK Wrocław, który wygrał 92:78. Z bilansem 1-5 "Czarodzieje z Wydm" zajmują dopiero 14. miejsce w tabeli. Kotwica ma najmniej asyst w całej lidze (14 na mecz), to też druga najgorzej zbierająca drużyna na zapleczu ekstraklasy (33 zbiórki na mecz).

Reklama

O poprawę tych statystyk we wtorek będzie bardzo ciężko, bowiem FutureNet Śląsk od pierwszej kolejki dominuje na deskach (średnio 45,2 zbiórki) i gra zespołowo (20,7 asyst) - w klasyfikacji zbiórek podopieczni Radosława Hyżego są najlepsi w 1. lidze, pod względem asyst przegrywają tylko z AZS AGH Kraków. Po pewnej wygranej w Łowiczu 100:77 FutureNet Śląsk wrócił na fotel lidera także w tym najważniejszym zestawieniu, a więc ligowej tabeli. Obok Trójkolorowych (6-0) niepokonany pozostaje także Rawlplug Sokół Łańcut, który w ostatniej kolejce był o włos od pierwszej porażki w sezonie, ale ostatecznie wygrał 89:88 z Basketem Poznań. Prowadzącą dwójkę gonią Jamalex Polonia 1912 Leszno i WKK Wrocław, które mają bilans 5-1.


Przełożenie spotkania ze Śląskiem pozwoliło uniknąć Kotwicy dwóch długich podróży do Wrocławia - zamiast tego "Czarodzieje z Wydm" rozgrywają mecze z WKK i Wojskowymi podczas jednej wizyty w stolicy Dolnego Śląska. Miejmy jednak nadzieję, że podopieczni Dawida Mieczkowskiego nie będą wspominać jej zbyt miło, a FutureNet Śląsk pójdzie w ślady lokalnego rywala i pokona drużynę z Kołobrzegu.


prochu

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości