Od ponad pół roku kierowcy korzystają z tymczasowej sygnalizacji świetlnej na Popowickiej. To po tym, jak ramię dźwigu zahaczyło o urządzenie i uszkodziło je. Jest jednak światełko w tunelu - nowa sygnalizacja powstanie najprawdopodobniej w ciągu kilku miesięcy.
W sierpniu minionego roku na ul. Popowickiej ramię dźwigu uszkodziło konstrukcję sygnalizatora. Ciężarówka pociągnęła za sobą i pozrywała kable zasilające. Uszkodzenia były wówczas bardzo poważne, dlatego teraz kierowcy korzystają z sygnalizacji tymczasowej. Okazuje się, że koszt wykonania i odbudowy wszystkich uszkodzonych elementów sygnalizacji był na tyle wysoki, że miasto podjęło decyzję o zleceniu tych prac z nowego budżetu na rok 2024. Ile dokładnie wyniesie? Tego nie wiadomo.
- Jesteśmy w trakcie postępowania przetargowego na wybór wykonawcy, który w tym roku będzie zajmował się bieżącym utrzymaniem, naprawami i remontami sygnalizacji świetlnych na kilkuset skrzyżowaniach. Łącznie otrzymaliśmy prawie setkę pytań do przetargu i ostatnio wpłynęły kolejne, co powoduje przesuwanie terminu otwarcia ofert, ale zakładamy, że w lutym będziemy mieć już wybranego wykonawcę, który dokończy wymianę słupa wysięgnika w układzie docelowym - podaje Ewa Mazur z Zarządu Dróg i Utrzymania Miasta we Wrocławiu.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze