Reklama

Polfarmex pokonany, świetna inauguracja FutureNet Śląska! [RELACJA]

01/10/2018 10:22

Koszykarze FutureNet Śląska Wrocław pewnie pokonali Polfarmex Kutno 87:77 w spotkaniu pierwszej kolejki koszykarskiej 1. ligi. O zwycięstwie wrocławian zadecydowała trzecia kwarta, która zakończyła się czternastopunktowym zwycięstwem WKS-u.

Koszykarze Śląska zaczęli od cierpliwej i poukładanej gry. Zza łuku trafili Aleksander Leńczuk i Norbert Kulon, który chwilę później zaliczył również akcję 2+1, dzięki czemu gospodarze prowadzili 9:3. Goście nie pozostawali jednak dłużni. Kilka akcji zagranych w pasie środkowym z Michałem Markiem przyniosło skutek i po 5 minutach Polfarmex wyszedł na pierwsze prowadzenie 10:9. W kolejnych minutach punkty dla Śląska, głównie z linii, zdobywał Norbert Kulon, kutnianie wykorzystywali jednak indywidualne błędy w obronie i nie pozwalali rywalom odskoczyć. Po pierwszej kwarcie mieliśmy remis 19:19.


Druga część spotkania okazała się najsłabszą w wykonaniu Trójkolorowych. Lepszy moment zaliczyła drużyna Jarosława Krysiewicza - faulem niesportowym ukarano Tomasza Żeleźniaka, Norbert Kulon w prosty sposób stracił piłkę i przyjezdni błyskawicznie odskoczyli na 9 punktów (35:26). Problemem dla Śląska było też sporo ofensywnych zbiórek Polfarmexu, po drugiej stronie parkietu skuteczną grą w ataku zaczęli odpowiadać jednak Aleksander Dziewa, Jakub Musiał czy Bartłomiej Pietras. Do przerwy  Polfarmex prowadził 43:38.

Reklama

Na drugą połowę gospodarze wyszli na parkiet zdeterminowani, a wspomniana wyżej trójka graczy najpierw doprowadziła do wyrównania, później do serialu punktowego 16:5. Szczególnie dobrze wyglądała gra wysokich - Bartłomiej Pietras i Aleksander Dziewa, dzięki swoim warunkom fizycznym i wyszkoleniu, górowali na rywalami. Całością dyrygował Norbert Kulon, a ważne punkty dokładał też Jakub Musiał. Publiczność zgromadzona w hali AWF-u reagowała żywiołowo na efektowną i efektywną grę Śląska, który trzecią kwartę wygrał 30:16, a po 30 minutach prowadził 68:59.


Ostatnią ćwiartkę wrocławianie zaczęli od 10 punktów zdobytych z rzędu - na niespełna siedem minut przed końcem prowadzili już 78:59 i nie mogli wypuścić wygranej z rąk. Do końcowej syreny kontrola wydarzeń na parkiecie należała w stu procentach do gospodarzy, którzy ostatecznie wygrali 87:77.

Reklama

- Jestem zadowolony, bo chcemy grać odważnie i mile dla oka. Były wsady, była obrona, były ładne akcje. Widzieliśmy żyjącą ławkę, widzieliśmy zaangażowanie. Do tego doszło ogromne ciśnienie, w końcu był to pierwszy mecz u siebie z bardzo trudnym rywalem. Trenerzy rywala przygotowali się do spotkania świetnie, ale nasi zawodnicy zrobili co do nich należy i zaprezentowali dobrą koszykówkę. Każdy miał wyznaczoną rolę i ją spełnił. Chciałem, by drużyna mogła dziś nacieszyć się tym zwycięstwem, ale od poniedziałku wracamy do pracy i skupiamy się na meczu z Pruszkowem. Nie ekscytujemy się, bo przed nami długi sezon - podsumował trener WKS-u Radosław Hyży.


Ligowe emocje nie zwalniają tempa. Kolejne spotkanie drużyny Radosława Hyżego już w piątek i ponownie nie będzie to łatwy mecz. Trójkolorowi zmierzą się bowiem na wyjeździe z EB-Investment ZB Pruszków. Początek meczu o godzinie 18.

Reklama

FutureNet Śląsk Wrocław - Polfarmex Kutno 87:77 (19:19, 19:24, 30:16, 19:18)
FutureNet Śląsk: Dziewa 26, Musiał 19 (3), N.Kulon 18 (2), Pietras 17 (1), Żeleźniak 4, Leńczuk 3 (1), Krakowczyk 0, Bożenko 0, Michałek 0, Sasik 0.
Polfarmex: Marek 21, Wieczorek 14 (1), Majewski 10 (1), Obarek 8 (2), Gospodarek 7 (1), Sobczak 7 (1), Nowicki 4, Żmudzki 3, Matyszkiewicz 3 (1), Pawlak 0.


prochu

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości