Dolnośląscy policjanci zlikwidowali kolejną dziuplę samochodową i zabezpieczyli części z pojazdów skradzionych na terenie Niemiec. Funkcjonariusze odzyskali też osobowe audi o wartości 60 tysięcy złotych. Pozostałe podzespoły są nadal identyfikowane przez policjantów. W tej sprawie na gorącym uczynku zatrzymano 5 osób, które demontowały części ze skradzionego dzień wcześniej auta.
- Policjanci na gorącym uczynku zatrzymali 5 mężczyzn, którzy byli w trakcie rozmontowywania jednego ze skradzionych wcześniej samochodów. Okazali się nimi dwaj mieszkańcy powiatu trzebnickiego w wieku 24 i 35 lat oraz 38, 39 i 40 latek mieszkający na terenie Legnicy - ujawnia Łukasz Dutkowiak z dolnośląskiej policji.
- Realizując dalsze czynności w tej sprawie funkcjonariusze znaleźli też sporą ilość części samochodowych m.in. drzwi, siedzenia oraz elementy elektroniczne pochodzące z innych pojazdów skradzionych na terenie Niemiec. Obecnie pozostałe niezidentyfikowane do tej pory elementy są nadal sprawdzane przez policjantów - precyzuje Łukasz Dutkowiak.
Wszyscy zatrzymani trafili prosto do aresztu i teraz za swoje czyny odpowiedzą przed sądem. Zgromadzony na ten moment przez funkcjonariuszy materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie już dwóm zatrzymanym zarzutów paserstwa. Za tego typu czyn w świetle obowiązujących przepisów grozi kara nawet do 5 lat pozbawienia wolności.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze