Podający się za pracowników wodociągów dwaj mężczyźni wchodzili do mieszkań i okradali niczego nieświadomych lokatorów. Ich łupem padło kilkanaście tysięcy złotych. Policjanci ostrzegają, żeby zachować czujność, nie wpuszczać obcych do mieszkania i zawsze weryfikować kim są.
Jako przykłady ku przestrodze wrocławscy funkcjonariusze podają dwa zdarzenia, które ostatnio miały miejsce we Wrocławiu.
– Złodzieje wykorzystali sposób, który określany jest działaniem na tzw. parawan. Na początku oszuści opowiadają legendę dotyczącą własnej osoby – mówi st. sierż. Krzysztof Marcjan z KMP we Wrocławiu.
– Nikt nie wpuści nieznajomego do mieszkania, ale co się wydarzy, jeśli ten ktoś będzie miał charakterystyczną torbę monterską, ubranie robocze i przedstawi się jako pracownik wodociągów? Co jeśli w dłoni będzie miał długopis, w ręce teczkę i przedstawi się jako pracownik administracji osiedla lub Zakładu Ubezpieczeń Społecznych? Wtedy zaczynamy podświadomie ufać takiej osobie i wierzyć w jej słowa – wyjaśnia Marcjan.
I dodaje, że kilka dni temu na Popowicach dwóch mężczyzn zapukało do mieszkanki Wrocławia, opowiadając o rzekomo zalanej piwnicy i awarii wodociągowej w budynku. Wyjaśnili też, że w związku z tą usterką muszą sprawdzić ciśnienie wody. Mężczyźni instruowali kobiet co ma robić, odwracając w ten sposób jej uwagę i w tym czasie ukradli z jej mieszkania ponad 5 tysięcy złotych.
Do podobnego zdarzenia doszło na terenie Sępolna. Dwaj mężczyźni zapukali do mieszkania starszej kobiety i również przedstawili się jako pracownicy firmy wodociągowej. Wykorzystując chwilę jej nieuwagi, ukradli kilkanaście tysięcy złotych.
Policjanci prowadzą czynności mające na celu zatrzymanie sprawców tych przestępstw.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze