Nielegalne odpalanie rac to jedyne poważne incydenty odnotowane przez wrocławską policję podczas wtorkowego Marszu Polaków, organizowanego przez środowiska narodowe. - Był to jeden ze spokojniejszych marszów we Wrocławiu w ciągu ostatnich lat - twierdzi policja.
- Niestety, pomimo wyraźnie określonego w przepisach zakazu używania środków pirotechnicznych w trakcie zgromadzenia doszło do incydentu, w którym uczestnicy odpalili race. W związku z tym zdarzeniem ustalono oraz wylegitymowano dziesięciu sprawców wykroczenia - przekazał kom. Wojciech Jabłoński z Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu.
- Mając na uwadze skalę działań można stwierdzić, że było bezpiecznie. Nie doszło do żadnych poważnych incydentów, które miałyby bezpośredni wpływ na bezpieczeństwo. Warto zauważyć, że w ciągu ostatnich kilku lat był to jeden ze spokojniejszych marszów we Wrocławiu - dodał Wojciech Jabłoński.
Według organizatorów, w wieczornym wydarzeniu wzięło udział co najmniej 9 tysięcy osób. Policja swoich statystyk nie podała.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze