Reklama

Marsz Polaków we Wrocławiu. Narodowcy odpalili race pod katedrą. Szokujące podziękowania Międlara

11/11/2025 16:38

We wtorek, 11 listopada, po południu spod Dworca Głównego ruszył „Marsz Polaków”, czyli główne wydarzenie organizowane przez środowiska narodowe z okazji Święta Niepodległości. Kilkutysięczny tłum przeszedł na Ostrów Tumski, gdzie - pod katedrą - zakończono pochód.


Marsz Polaków 2025 we Wrocławiu

11 listopada we Wrocławiu działo się naprawdę sporo. Przed południem najważniejszym wydarzeniem była Radosna Parada Niepodległości, podczas której kolorowy tłum przeszedł z ul. Grabiszyńskiej na Rynek. 

Po południu największe zainteresowanie wzbudzał Marsz Polaków, który każdego roku przyciąga środowiska prawicowe, narodowe i nacjonalistyczne. Około godz. 17 manifestanci ruszyli spod Dworca Głównego w kierunku pl. Katedralnego na Ostrowie Tumskim. Trasa marszu prowadziła ulicą Kołłątaja, przez pl. Dominikański, pl. Powstańców Warszawy i most Pokoju, aż na Ostrów Tumski.

Reklama

Na czele pochodu szedł m.in. Jacek Międlar, a także... jeźdźczyni na koniu.

Na początku wydarzenia z głośników popłynęła "Rota". Uczestnicy marszu skandowali również przeróżne hasła, z których większość nie miała jednak zbyt wiele z dzisiejszym świętem. Były to m.in. "To my, to my Polacy", "Jeb*ć UPA i banderę", "Raz sierpem, raz młotem w czerwoną hołotę", "Żadnych wojen za Izrael"  czy "Polak w Polsce gospodarzem". Kibice Śląska wspominali, że "pamiętają o Orlętach Lwowskich, a jednym z nielicznych wątków odnoszących się do 11 listopada, było wspominanie zasług Romana Dmowskiego. 

Reklama

Po kilkunastu minutach od rozpoczęcia marszu zapłonęły race. Organizatorzy dostali wtedy pierwsze ostrzeżenie od władz miasta, bowiem na wydarzeniu obowiązywał zakaz używania pirotechniki. - Zgasić te race - krzyczeli organizatorzy do tłumu, dodając, żeby "nagrywać tych, co zapalają race". Po kilku minutach pochód ruszył dalej.

Po drodze, na wysokości Bastionu Sakwowego, marsz minął grupę kontrmanifestantów, którzy mieli ze sobą transparenty z hasłami, m.in. „Zatrzymaj faszyzm”, „Stop zaśmiecaniu Polski” czy Tu jest Polin”. Trzymali również flagi Polski, Ukrainy oraz tęczowe. 

Reklama

    

Przed godz. 18 marsz, w których według organizatorów, wzięło udział nawet 9 tysięcy osób, dotarł pod katedrę na Ostrowie Tumskim. Tam wznoszono kolejne hasła, odśpiewano hymn i... zapalno race.

Na zakończenie Jacek Międlar podziękował za udział w marszu kibicom Śląska, rodzinom z dziećmi i skinom z White Front Poland. Przypomnijmy, że to właśnie ta organizacja promowała udział w marszu za pomocą przerobionego plakatu niemieckich nazistów, a na co dzień jest organizacją skrajnie nacjonalistyczną i rasistowską.    

Reklama

Tegoroczna edycja imprezy odbywa się pod hasłem „Nigdy więcej wojny”, co - według organizatorów - ma być zarówno wyrazem sprzeciwu wobec konfliktów zbrojnych, jak i apelem o ochronę narodowej tożsamości, pamięci historycznej i tradycyjnych wartości.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 12/11/2025 11:12
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Forest 2025-11-11 17:58:37


    Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Borewicz 2025-11-11 19:47:45

    Forest w punkt w 100%

    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Maciula_Breslau 2025-11-12 07:07:41


    Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości