Patrol policji krążący ulicami spokojnego Sępolna wzbudził zainteresowanie mieszkańców. Mundurowi patrolowali najbliższą okolicę domu Jacka Sutryka.
Widok patrolu policyjnego na spokojnym wrocławskim osiedlu Sępolno nie jest częsty. Tymczasem jak informują mieszkańcy, w niedzielę, 6 listopada, wąską uliczką, przy której mieszka prezydent Wrocławia Jacek Sutryk patrol przejeżdżał co najmniej cztery razy. To zdarzenie bardzo nietypowe w tym rejonie, podkreślają mieszkańcy. Podczas pierwszego przejazdu radiowóz zaparkował na wysokości bramy wjazdowej przed domem Jacka Sutryka. Z auta wysiadło trzech policjantów, którzy po zajrzeniu przez bramę ruszyli wąską pomiędzy ogródkami wzdłuż ogrodzenia posesji na jej tyły.
Powód obecności policji w tym miejscu zaintrygował mieszkańców, tym bardziej, że mundurowi nie zwracali uwagi na nieprawidłowo zaparkowane na ulicy auta.
- W tym rejonie konkretnych interwencji, konkretnego zgłoszenia nie było. Funkcjonariusze mają zaplanowany rejon służbowy i w tym rejonie się poruszają. A że akurat ta posesja znajduje się na terenie ich rejonu służbowego, to tam swoje czynności realizują. Nie sądzę, żeby to było w jakikolwiek sposób związane z osobą, o której pan wspomniał (Jacka Sutryka - przyp. red.) - mówi sierż. szt. Rafał Jarząb z biura prasowego wrocławskiej policji. Policjant dodaje, że służbę w dane rejony miasta kierują komendanci poszczególnych komisariatów zgodnie z informacjami, które posiadają z zewnątrz oraz dyspozycjami swoich przełożonych. - Dobrze, że policja jest na miejscu i ludzie czują się bezpieczni - podkreśla sierż. szt. Rafał Jarząb.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze