Nawet pięć lat więzienia grozi kilku kibicom, którzy podczas środowego meczu Śląska Wrocław z Borussią Dortmund odpalili na trybunach race świetlne. Ich personalia ustalają wrocławscy policjanci.
Podczas meczu pseudokibice odpalili race świetlne. Policjanci zabezpieczyli nagrania z monitoringu i analizują je pod kątem identyfikacji tych osób.
Ustawa o bezpieczeństwie imprez masowych zakazuje wnoszenia i posiadania na stadionie m. in. materiałów pirotechnicznych.
– Złamanie tego zakazu jest przestępstwem, za które grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności. Wobec sprawców przestępstwa sąd może orzec zakaz stadionowy – tłumaczy Krzysztof Zaporowski z Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu.
Nad bezpieczeństwem mieszkańców i kibiców czuwali dolnośląscy policjanci. We wszystkich newralgicznych miejscach, na trasie dojścia na stadion jak i powrotu, dyslokowane były policyjne patrole. Funkcjonariusze prewencji, ruchu drogowego oraz kryminalni byli obecni na trasach dojazdowych, dworcach, w centrum miasta oraz w okolicach stadionu.
Zainteresowanie meczem było bardzo duże. Policjanci dbali, by każdy z uczestników meczu bez przeszkód dotarł na stadion, a potem równie bezpiecznie powrócił do domu. W miejscach, gdzie wymagała tego sytuacja pojawiali się funkcjonariusze i kierowali ruchem m. in. przy zjazdach z Autostradowej Obwodnicy Wrocławia, na al. Śląskiej oraz ul. Maślickiej.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze