Wrocławska policja sprawdza co znajduje się w garnkach pozostawionych na jednym z wrocławskich przystanków autobusowych. Funkcjonariuszy o podejrzanym sprzęcie kuchennym zaalarmował zaniepokojony mieszkaniec Wrocławia.
- Na numer alarmowy 112 otrzymaliśmy zawiadomienie, że na przystanku autobusowym przy ulicy Dworcowej stoją pozostawione bez właściciela garnki – informuje asp. Wojciech Jabłoński z dolnośląskiej policji. – Zabezpieczyliśmy teren i ustalamy co znajduje się w naczyniach – dodaje funkcjonariusz.
W związku z czynnościami prowadzonymi przez policję w okolicy mogą występować utrudnienia w ruchu drogowym. Przez jakiś czas ulica Dworcowa będzie nieprzejezdna.
To już kolejny piątkowy alarm bombowy. Do godziny 15:50 trwało przeszukanie budynku przy ul. Karkonoskiej, po tym jak nieznany sprawca wysłał do sekretariatu wrocławskiego oddziału Telewizji Polskiej e-mail z informacją o podłożonym ładunku.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze