Miniony tydzień obfitował we Wrocławiu w wydarzenia sportowe: ulicami miasta przebiegł maraton, a w Hali Stulecia rozegrano osiem kolejnych meczów w ramach mistrzostw świata w siatkówce. Nad bezpieczeństwem uczestników i kibiców czuwali policjanci. - Imprezy przebiegły spokojnie i bezpiecznie - relacjonują funkcjonariusze.
Wrocławscy policjanci brali udział w zabezpieczeniu maratonu, który w niedzielę przebiegł przez nasze miasto.
- Działania policjantów w trakcie zabezpieczenia tej imprezy sportowej prowadzone były wielopłaszczyznowo, ze szczególnym uwzględnieniem bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Właśnie dlatego przeważającą liczbę policjantów dbających o bezpieczeństwo w trakcie imprezy stanowili funkcjonariusze z ruchu drogowego. Oprócz nich o to, by bieg został zapamiętany przede wszystkim jako wydarzenie sportowe, dbali policjanci pionu prewencji - relacjonuje podkom. Kamil Rynkiewicz.
W trakcie maratonu policjanci nie odnotowali przypadków zakłócenia porządku.
W minionym tygodniu w Hali Stulecia rozgrywane były również mecze w ramach Mistrzostw Świata w Piłce Siatkowej. Nad bezpieczeństwem podczas każdego z ośmiu spotkań czuwali dolnośląscy policjanci.
- W zabezpieczeniach brali udział funkcjonariusze pionów prewencji i ruchu drogowego. Podczas rozgrywek, w których w tym tygodniu brały udział reprezentacje różnych państw, policjanci nie odnotowali żadnych przypadków naruszenia ładu i porządku publicznego. Całość działań koordynowana była przez specjalnie powołany w komendzie wojewódzkiej sztab - tłumaczy podkom. Kamil Rynkiewicz.
Funkcjonariusze ruchu drogowego oraz prewencji wskazywali kibicom drogi dojazdu do hali, udzielali pomocy w dotarciu na parkingi oraz czuwali nad bezpieczeństwem w rejonie przejść dla pieszych, dbając także o płynność na poszczególnych szlakach komunikacyjnych.
- Za każdym razem na bieżąco monitorowano i analizowano sytuację w pobliżu miejsca, gdzie odbywały się mecze, w strefie kibica i jej okolicach, oraz na terenie całego miasta. Nie odnotowano żadnych poważniejszych zdarzeń - dodaje podkom. Kamil Rynkiewicz.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze