11-letni Kacper cierpi na chorobę genetyczną prowadzącą do zaniku mięśni. Jego największym marzeniem był lot policyjnym śmigłowcem i poznanie tajników pracy funkcjonariuszy policji. Dzięki uprzejmości Komendanta Wojewódzkiego Policji we Wrocławiu we wtorek Kacper miał okazję spełnić swoje marzenie.
Chłopiec zainteresował się pracą policji podczas spotkania z funkcjonariuszami w szkole. Był zafascynowany opowieściami policjantów i chciał zobaczyć, jak ich praca wygląda w praktyce. Rodzice 11-latka, z pomocą Fundacji Mam Marzenie, postanowili spełnić jego marzenia. Na terenie przy wrocławskim lotnisku Kacper odbył lot policyjnym helikopterem. - Widzieliśmy górę Ślężę, stadion piłkarski, autostradę i lądujące samoloty - relacjonował chłopiec. - Bardzo mi się podobało - mówił. Lot śmigłowcem wzbudził u Kacpra ogromne emocje. Chłopiec otrzymał też od pilota na pamiątkę furażerkę i figurkę wrocławskiego policyjnego krasnala "Patrolka".
Na Kacpra czekało też wiele innych atrakcji - jeszcze przed lotem otrzymał policyjny mundur, spotkał się z Komisarzem Lwem - policyjnym przyjacielem dzieci, poznał pracę policyjnych psów tropiących, funkcjonariuszy dolnośląskiego Samodzielnego Pododdziału Antyterrorystycznego Policji, a także jechał radiowozem na sygnale, co również sprawiło mu dużo frajdy. - Bardzo dziękuję za spełnienie mojego marzenia - dziękował z uśmiechem 11-latek.
Chłopcu cały czas towarzyszył przyjaciel dzieci Komisarz Lew. Wizyta na Dolnym Śląsku była dla Kacpra okazją do obejrzenia też policyjnego radiowozu i przejechania się nim. Spełniając marzenie Kacpra, policjanci wywołali uśmiech na jego buzi, a spotkanie z dolnośląskimi policjantami będzie dla niego niezapomnianym przeżyciem.
- Jesteś teraz jednym z nas. Czekamy aż podrośniesz i zasilisz nasze szeregi - przyznawali funkcjonariusze.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze