Narkotyki? Jakie narkotyki? - próbował udawać przed policjantami zdziwionego 39-letni mieszkaniec Jeleniej Góry. Patrol odwiedził go w domu, bo policjanci dowiedzieli się, że u mężczyzny mogą znaleźć spore ilości marihuany, amfetaminy i ekstazy.
Na pierwszy rzut oka mogło się wydawać, że to faktycznie fałszywy trop. W mieszkaniu po narkotykach nie było bowiem śladu. Mężczyzna nie miał ich także w kieszeniach. Ale policjanci nie dawali za wygraną. Przeszukiwali go coraz dokładniej. Nawet jednak, gdy rozebrał się do bielizny, policjanci nie znaleźli niczego podejrzanego. Dopiero jego majtki, wyjątkowo pełne, zainteresowały funkcjonariuszy. Okazało się, że to właśnie w nich ukrył aż 600 porcji marihuany, amfetaminy i ekstazy.
Jeleniogórzanin trafił do policyjnego aresztu. Teraz za posiadanie znacznych ilości środków odurzających odpowie przed sądem, grozi mu nawet do 10 lat pozbawienia wolności. Policjanci sprawdzają źródło pochodzenia narkotyków i ustalają, czy mężczyzna zajmował się ich dystrybucją.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze