Domową plantację marihuany zlikwidowali wrocławscy policjanci. 25-latek wpadł podczas interwencji, kiedy to znaleziono przy nim narkotyki. Grozi mu kara do 3 lat więzienia.
Funkcjonariusze przejeżdżając przez wioskę na terenie gminy Długołęka, zwrócili uwagę na podejrzanie zachowującego się mężczyznę, stojącego na poboczu drogi. W pewnym momencie podjechał do niego samochód osobowy, w którym znajdowało się kilku mężczyzn. Policjanci postanowili sprawdzić, czy nie łamią oni prawa. W trakcie interwencji przy jednym z nich znaleźli susz roślinny. Okazało się, że 25-latek miał przy sobie kilka porcji handlowych marihuany.
Mieszkaniec powiatu wrocławskiego został zatrzymany, a funkcjonariusze sprawdzili również jego miejsce zamieszkania. Na poddaszu domu znaleźli małą, ale profesjonalnie przygotowaną plantację marihuany. – Pod specjalną żarówką, z doprowadzonym źródłem świeżego powietrza, wygrzewała się doniczka z krzakiem marihuany – mówi st. sierż. Krzysztof Marcjan z KMP we Wrocławiu.
– Policjanci zabezpieczyli zarówno roślinę, jak i akcesoria służące do jej hodowli, a także foliowe opakowanie z gotowym suszem. Razem z zatrzymanym mężczyzną, wszystkie te przedmioty trafiły do pobliskiego komisariatu – dodaje.
Sprawą 25-latka zajmie się sąd. Grozi mu kara nawet 3 lat więzienia.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze