Reklama

Policjant zwrócił uwagę agresywnym pasażerom tramwaju. Został pobity. Sprawcy już w areszcie

28/08/2020 19:35

Pięciu mężczyzn, którzy brali udział w ataku na wrocławskiego policjanta w tramwaju, zostało zatrzymanych. Nastolatkowie pobili funkcjonariusza po tym, jak zwrócił im uwagę, żeby nie zaczepiali innych na przystanku i w tramwaju.

Do zdarzenia doszło we wtorkowe popołudnie na węźle przesiadkowym na rondzie Reagana. Czekający na tramwaj policjant, będący po służbie, zwrócił uwagę grupie mężczyzn, którzy zaczepiali osoby na przystanku. Uspokoili się, ale tylko na chwilę.

W tramwaju, do którego wszedł funkcjonariusz, jeden z awanturników znów zaczął zachować się agresywnie w stosunku do pasażerów. W tym momencie policjant podszedł do niego, wylegitymował się i zażądał, aby ten się uspokoił. Zamiast tego, razem z kolegami zaatakował policjanta.


– Młodzi mężczyźni uderzali go pięściami i łokciami, a także zaczęli go kopać. Funkcjonariusz bronił się, ale niestety przewaga liczebna była po stronie agresorów – mówi sierż. szt. Krzysztof Marcjan z KMP we Wrocławiu. I dodaje, że po ataku uciekli oni z tramwaju, a potem oddalili się z miejsca zdarzenia.

Reklama

Po sprawdzeniu zapisów monitoringu policjanci przekazali wizerunek sprawców swoim kolegom z wszystkich wrocławskich jednostek. Trzech mężczyzn zostało zatrzymanych jeszcze tego samego dnia, a dwaj pozostali – dzień później rano.


Okazało się, że podejrzani to mieszkańcy dolnośląskiej stolicy oraz powiatu wrocławskiego w wieku od 14 do 18 lat. Część z nich była już znana funkcjonariuszom.

– Wszyscy zatrzymani w tej sprawie odpowiedzą nie tylko za czynną napaść na funkcjonariusza, za co dorosłym sprawcom grozić może kara do 10 lat pozbawienia wolności, ale również za usiłowanie dokonania rozboju – podkreśla Marcjan.

Reklama

I dodaje, że podczas policyjnych czynności okazało się, że przed zaatakowaniem policjanta, próbowali oni okraść dwóch chłopców i również zachowywali się względem nich agresywnie.


Wobec trzech nieletnich policjanci ze Śródmieścia skierowali wniosek do Sądu Rodzinnego, który zadecyduje o dalszym losie nastolatków.  Nastolatkowie już trafili do ośrodków wychowawczych oraz schronisk.


– Natomiast 17-latek oraz jego o rok starszy kolega traktowani są jak osoby dorosłe i to Sąd dla Wrocławia-Śródmieścia podejmie decyzję o tym, jaka kara będzie dla nich najodpowiedniejsza – wyjaśnia policjant. Grozi im kara nawet kilkuletniego więzienia.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości