Nie jak wcześniej planowano w Oleśnicy, a w Lubinie będą kształcić się przyszli inżynierowie lotniczy z Politechniki Wrocławskiej. W czwartek podpisane zostało porozumienie, na mocy którego uczelnia będzie mogła wykorzystywać obiekty lubińskiego aeroklubu do celów dydaktycznych i badawczych.
– Kiedy 15 lat temu na Politechnice Wrocławskie powstawała inżynieria lotnicza, od początku marzyliśmy o lotnisku do naszej dyspozycji. Inżynieria lotnicza potrzebuje takiego obiektu po to, żeby uczyć młodzież nie tylko w sali wykładowej, ale też na pasie startowym i w terenie, który jest do tego przebaczony – tłumaczy prof. Zbigniew Gnutek, dziekan Wydziału Mechaniczno-Energetycznego PWr.
Przez ostatnie lata uczelnia prowadziła rozmowy z Ministerstwem Obrony Narodowej, licząc na udostępnienie obiektu w podwrocławskiej Oleśnicy. Rozmowy ciągnęły się latami, a adepci inżynierii lotniczej praktyczne zajęcia zamiast na lotnisku, odbywali na parkingu jednego z obiektów politechniki na wrocławskich Bartoszowicach.
Gdy okazało się, że do porozumienia z MON nie dojdzie, z pomocą wrocławskiej politechnice przyszły władze Lubina. – Gdy dowiedzieliśmy się, że od ponad 10 lat prowadzone są rozmowy z Ministerstwem Obrony Narodowej, które nie dotrzymało zobowiązań dotyczących udostępnienia lotniska w Oleśnicy, zaproponowaliśmy, żeby Politechnika Wrocławska wykorzystała prywatne lotnisko aeroklubu Zagłębia Miedziowego. Wszystkie trzy strony się spotkały i stwierdziły, że jest to możliwe – mówi Robert Raczyński, prezydent Lubina.
W czwartek doszło do oficjalnego podpisania dokumentów, na mocy których wrocławska politechnia będzie mogła prowadzić zajęcia dydaktyczne i badawcze na tamtejszym lotnisku.
Zadowolenia z takiego obrotu sprawy nie krył rektor uczelni prof. Cezary Madryas , który tuż przed podpisaniem porozumienia mówił, że jest to znaczący dzień dla Politechniki Wrocławskiej. – Odwiedzając Lubin, wizytowaliśmy nie tylko lotnisko, ale także przypatrzyliśmy się planom zagospodarowania przestrzennego, które tam się dzieją i stwierdziliśmy, że jest to miejsce idealne do tworzenia takiej aktywności – zaznaczył.
Wrocławscy studenci przyznają, że na zajęcia laboratoryjne do Lubina będą jeździć z chęcią, bo możliwość nauki na prawdziwym lotnisku otworzy im nowe możliwości. – Podpisanie tej umowy otwiera nam możliwość bliższego kontaktu z technologią lotniczą i kosmiczną – mówi Grzegorz Kowalik z koła naukowego PWr Aerospace. – To porozumienie tworzy nam możliwość dostępu do laboratoriów, w których będziemy mogli testować nasze projekty w praktyce – dodaje.
Z lubińskiego lotniska korzystać będą nie tylko studenci W ydziału M echaniczno- E nergetycznego, gdzie prowadzone są zajęcia z inżynierii lotniczej , ale również żacy z W ydziałów M echanicznego i E lektronicznego.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze