200 metrów. Tyle od lipca musieli codziennie przebiec pasażerowie w drodze z Leśnicy do centrum, między autobusem zastępczym linii 710 a tramwajem jadącym dalej. Tramwaj najczęściej im uciekał i czekali na następny 10 minut. Od lipca urzędnicy tłumaczą, że inaczej się nie da. Teraz, na 6 dni przed wyborami, znaleźli rozwiązanie.
O kłopotach z przesiadką pisaliśmy na początku lipca. Problem zobaczycie na zdjęciach: pasażer musiał biegać żeby się przesiąść. Urzędnicy tłumaczyli, że inaczej rozwiązać się tego nie da.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze