Reklama

Polska z awansem, Dziewa z debiutem. Koszykarze awansowali na EuroBasket!

22/02/2021 11:00

Reprezentacja Polski w koszykówce mężczyzn pojechała do Gliwic, by w meczach eliminacji EuroBasketu z Hiszpanią i Rumunią na dobre potwierdzić swój awans na turniej. Zadanie zostało wykonane, a podwójne powody do zadowolenia ma Aleksander Dziewa. Zawodnik Śląska Wrocław zagrał w obu spotkaniach, zaliczając debiutanckie minuty w kadrze narodowej.

Dla Polaków był to ostatni turniej eliminacyjny do mistrzostw Europy w 2022 roku. W Gliwicach ich rywalami były reprezentacje Hiszpanii oraz Rumunii. Do awansu na turniej nasi kadrowicze potrzebowali zwycięstwa w przynajmniej jednym z tych spotkań, albo porażki Rumunów w starciu z Izraelem. W takim przypadku nie musieliby wygrywać już żadnego z meczów. Izraelczycy nie zawiedli i faktycznie pokonali rumuńską kadrę 79:71, toteż już przed meczem z Hiszpanami, nasi zawodnicy byli pewni awansu.


Choć triumfować nie musieli, wciąż jak najbardziej mogli to zrobić. Hiszpanie byli na papierze faworytami, w końcu to mistrzowie świata. Nawet bez największych gwiazd, w ich szeregach było wielu znakomitych graczy. Warto jednak pamiętać, że pierwszy mecz w tych eliminacjach między tymi zespołami w pięknym stylu wygrali Polacy (80:69). Mecz zapowiadał się zatem arcyciekawie i dokładnie taki był. Tak wyrównane spotkania nawet w koszykówce zdarzają się rzadko, bowiem przez całe starcie żadna z drużyn nie potrafiła wyjść na prowadzenie wyższe niż sześciopunktowe. Polacy w żadnej z kwart nie odstawali od faworyzowanych Hiszpanów, a pierwsze skrzypce w naszym zespole grał A.J. Slaughter, który ostatecznie skończył w 27 punktami na koncie.

Reklama

Wszystko rozstrzygnęły ostatnie sekundy. Na 15 sekund przed końcem na tablicy widniał remis 88:88. Niestety lepiej ten czas wykorzystali rywale. Hiszpanom udało się wywalczyć faul na 0,6 sek przed końcem, a decydujący rzut wolny trafił Fran Guerra, dając im zwycięstwo 89:88. Polacy nie mieli się jednak czego wstydzić, bo po raz kolejny dali świetne widowisko wraz z mistrzami świata, a zabrakło bardzo niewiele. Swój drobny udział w tym meczu miał Aleksander Dziewa. Zawodnik Śląska na boisku przebywał raptem przez 71 sekund, ale wykorzystał jest dobrze. W tym czasie popisał się skuteczną akcją w obronie, a także rzucił swoje debiutanckie 2 punkty.


Polska – Hiszpania 88:89 (27:26, 16:17, 22:27, 23:19)

Reklama

Polska: Slaughter 27, Michalak 10, Sokołowski 9, Cel 2, Balcerowski 7 oraz Hrycaniuk 4, Waczyński 11, Ponitka 11, Koszarek 3, Kolenda 0, Olejniczak 2, Dziewa 2


Hiszpania: Bassas 11, Brizuela 21, Lopez-Arostegui 13, Barreiro 24, Guerrero 2 oraz Garcia 3, Fernandez 4, Arteaga 0, Guerra 4, Parra 4, Pauli 1, Salvo 2


Znacznie więcej boiskowego czasu Dziewa dostał przeciwko Rumunii. Polacy byli już pewni awansu i grali z najsłabszą w grupie drużyną. Trener Mike Taylor mógł zatem pozwolić sobie na zmiany w składzie i przetestowanie rezerwowych. Takim sposobem swoje szanse poza Dziewą, otrzymali choćby Igor Milicić Jr (rzecz jasna syn trenera BMSlam Stali Ostrów Wielkopolski Igora Milicicia), Jakub Garbacz, czy 17-letni Jeremy Sochan. Ten ostatni sensacyjnie rozpoczął mecz w wyjściowej piątce i trzeba przyznać, skradł całe show. Młody reprezentant Polski grał jakby miał przynajmniej 10 lat więcej. Dojrzale, inteligentnie, ale co najważniejsze, skutecznie. Sochan rzucił Rumunom 18 pkt, stając się drugim najskuteczniejszym z Polaków (więcej zdobył tylko Michał Michalak – 24).

Reklama

Nasi reprezentanci prowadzili przez zdecydowaną większość meczu, trzymając rywali na dystans punktowy. Rumuni w gruncie rzeczy niebezpiecznie zbliżyli się tylko w końcówce drugiej kwarty (50:47) i w czwartej (81:76). Ostatecznie to nasi reprezentanci zachowali więcej zimnej krwi triumfując 88:81.


Jak wspominałem, dużo więcej czasu niż przeciwko Hiszpanii dostał Aleksander Dziewa. W meczu z Rumunią przebywał na parkiecie przez 11 minut, które wykorzystał co najmniej przyzwoicie. Rzucił bowiem 8 punktów i zaliczył 3 zbiórki.

Reklama

Polska – Rumunia 88:81 (34:26, 16:12, 25:17, 13:18)


Polska: Slaughter 0, Sochan 18, Michalak 24, Waczyński 5, Olejniczak 9 oraz Dziewa 8, Balcerowski 11, Ponitka 2, Koszarek 0, Garbacz 3, Kolenda 6, Milicić Jr 2


Rumunia: Dragoste 6, Maciuca 16, Gheorghe 6, Popa 11, Uta 10 oraz Nicolescu 14, Badiu 0, Diculescu 7, Olah 10, Fumetescu 0, Girbea 0, Berceanu 0


Bartosz Królikowski

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości