Funkcjonariusze dolnośląskiej Służby Celnej i policjanci z Centralnego Biura Śledczego we Wrocławiu wykryli przemyt haszyszu. Narkotyk był ukryty za podwójną ścianką naczepy, w której przewożono pomarańcze i brokuły. TIR z litewskimi numerami rejestracyjnymi z ładunkiem owoców i warzyw został zatrzymany przez policjantów na jednym z wrocławskich targowisk. Czarnorynkowa wartość 62 kg zarekwirowanego haszyszu to około 2 mln złotych.
Przybyli na miejsce funkcjonariusze z Grupy Mobilnej Izby Celnej we Wrocławiu dokonali wstępnych oględzin naczepy, nie znajdując niczego podejrzanego.
Ze względu na późne godziny nocne podjęto decyzję o konwojowaniu transportu do jednego z wrocławskich oddziałów celnych, gdzie pojazd poddano szczegółowej rewizji. Aby było to możliwe, rozładowano palety pomarańczy i brokułów.
Po zdemontowaniu paneli, które tworzyły ścianę odgradzającą, celnicy posługując się specjalistycznym sprzętem, zauważyli dodatkową półkę, w której pośród śmieci ukryte były pakowane próżniowo worki z zawartością sprasowanych kostek koloru szarozielonego.
- W sumie ujawniono 62 kg sprasowanego suszu roślinnego. Dalsze czynności prowadzone z technikami policyjnymi potwierdziły, że ujawniony towar to haszysz. Jego czarnorynkową wartość oszacowano na kwotę około 2 milionów zł - wylicza Arkadiusz Barędziak, rzecznik Izby Celnej we Wrocławiu.
- Odnalezienie tak ukrytych narkotyków nie było proste - pomocne okazały się doświadczenie i intuicja funkcjonariuszy Służby Celnej, którzy wcześniej pełnili służbę na jednym z dolnośląskich przejść granicznych. Kierowcy grozi kara pozbawienia wolności do 15 lat - dodaje Arkadiusz Barędziak.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze