Spadkowicz z Ekstraklasy lepszy od brązowego medalisty - przynajmniej w sparingu. Piłkarze Śląska Wrocław w meczu testowym przegrali z GKS Bełchatów 1:2. Gola w debiucie w barwach wrocławskiej drużyny zaliczył napastnik z Portugalii Marco Paixao.
W meczu z bełchatowianami w Śląsku zabrakło testowanego w Dynamie Drezno obrońcy Amira Spahicia i bramkarza Krzysztofa Żukowskiego, który stara się o angaż w Olimpii Grudziądz. Poza drużyną znalazł się też inny bramkarz, Rafał Gikiewicz. Za to po raz pierwszy wrocławskiej publiczności zaprezentowali się nowi piłkarze Śląska. W pierwszym składzie na ten mecz wybiegł Tomasz Hołota, Portugalczyk Marco Paixao i Albańczyk Sebino Plaku. Natomiast po przerwie na boisku pojawił się Brazylijczyk Dudu Paraiba, a także testowany w Śląsku hiszpański skrzydłowy Adria Granell.Paixao zanotował mocny debiut w Śląsku, bo przypieczętowany bramką. W 16. minucie gry świetnie odnalazł się w polu karnym, zamieniając na gola efektowne podanie piętą Mariusza Pawelca. O kolejne bramki w tej części meczu Śląsk już się nie pokusił, bełchatowianie też nie znaleźli drogi do bramki rywala. Za to w drugiej już się rozstrzelali. A raczej celownik porządnie nastawił Mateusz Mak. I dwa razy skarcił obrońców Śląska za błędy. Po raz pierwszy w 53. minucie, gdy skorzystał z defensywnej niefrasobliwości duetu Dudu - Granell. A po raz drugi młody piłkarz GKS-u wpisał się na listę strzelców w 73. minucie, pewnym strzałem pokonując Jakuba Wrąbela. I jednocześnie ustalił wynik meczu na 2:1 dla GKS. Do remisu mógł doprowadzić Jakub Więzik, który w 80. minucie miał sytuację sam na sam z bramkarzem bełchatowian. Ale nie doprowadził, bo zmarnował swoją “setkę”.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze