Reklama

Postawić kropkę nad i. Ślęza gra o brązowy medal [ZAPOWIEDŹ]

27/04/2018 02:12

Koszykarki Ślęzy Wrocław mogą w piątek zakończyć występy w Energa Basket Lidze Kobiet w tym sezonie. Wrocławianki prowadzą w rywalizacji o 3. miejsce z Wisłą CanPack Kraków 1:0 i jeśli wygrają przed własną publicznością, to wywalczą brązowe medale mistrzostw Polski.

W pierwszym meczu w Krakowie abdykujące mistrzynie Polski wygrały 66:62. Bohaterką końcówki tamtego starcia była Elina Dikeoulakou, która świetnie kierowała grą ofensywną Ślęzy - sama zdobywała ważne punkty, ale też dobrze asystowała.


- Przede wszystkim cieszę się z postawy zespołu. Cieszę się także z tego, że po przegranej serii z Artego Bydgoszcz w taki, a nie inny sposób, nie położyliśmy się w Krakowie. Był w tamtym meczu moment, że przegrywaliśmy ośmioma punktami, ale dziewczyny próbowały odmienić losy spotkania. To może nie była koszykówka na najwyższym poziomie, ale rozegraliśmy szósty mecz ciągu dziesięciu dni. Ciężko było o fajerwerki - usprawiedliwia swoje zawodniczki trener Arkadiusz Rusin, chociaż nie od dzisiaj wiadomo, że w play-offach styl nie jest ważny, bo liczy się - choćby minimalne - zwycięstwo.

Reklama

- Chciałyśmy coś udowodnić, zmazać plamę i zatrzeć złe wrażenie po wysokiej porażce w Bydgoszczy. Szybko jednak zapominamy o tym meczu, bo w piątek jest kolejny, a walka toczy się do dwóch zwycięstw - podkreśla środkowa 1KS-u Agnieszka Majewska. Jako że w środę z powodu kontuzji nie zagrała Agnieszka Kaczmarczyk, Majewska otrzymała więcej minut na parkiecie i odnotowała bardzo dobry występ. Wszystko wskazuje na to, że w kolejnym starciu z Białą Gwiazdą środkowa znów spędzi na parkiecie więcej czasu.


- Wygrana w Krakowie tak naprawdę jeszcze nic nam nie daje. Historia tych play-offów już nas tego nauczyła. Nic się nie zmienia, trzeba dążyć do kolejnego zwycięstwa. Między spotkaniami jest mało czasu, szybko musimy zapomnieć o dzisiejszym zwycięstwie - zaznacza trener Rusin. Koszykarki Ślęzy powinny przede wszystkim zatrzymać Cheyenne Parker. Grająca na pozycji silnej skrzydłowej zawodniczka w rundzie zasadniczej rzuciła Ślęzie 13 i 32 punkty, a w pierwszym starciu o brąz dopisała do swojego konta 27 "oczek".

Reklama

Ślęza jest o krok od wywalczenia kolejnego medalu - już trzeciego z rzędu (2016 - brązowy, 2017 - złoty), co będzie bardzo dużym sukcesem. Początek drugiego starcia o trzecie miejsce w Energa Basket Lidze Kobiet w piątek (27 kwietnia) o godzinie 19. Bilety dostępne będą bezpośrednio przed meczem w kasach hali AWF-u przy Stadionie Olimpijskim.


prochu

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości