Wrocławscy policjanci zatrzymali na gorącym uczynku nietrzeźwego mężczyznę, podejrzanego o próbę kradzieży wyposażenia skrzynki elektrycznej w jednym z budynków mieszkalnych. Funkcjonariusze ujawnili przy nim śrubokręty, kombinerki oraz nożyce do cięcia metalu. Dodatkowo po sprawdzeniu okazał się osobą poszukiwaną. Teraz trafi do aresztu, a za usiłowanie kradzieży odpowie przed sądem.
- Funkcjonariusze Wydziału Prewencji i Patrolowego Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu pojechali na jedną z ulic Psiego Pola, gdzie według zgłoszenia miało dochodzić do kradzieży transformatora ze skrzynki elektrycznej w budynku mieszkalnym. Po przybyciu na miejsce policjanci zauważyli stojącą na zewnątrz kobietę, nerwowo rozglądającą się na boki. Okazało się, że „czeka” na kolegę - wyjaśnia Łukasz Dutkowiak z wrocławskiej policji.
Interweniujący funkcjonariusze już po chwili zatrzymali 48-letniego mężczyznę, przy którym ujawnili śrubokręty, kombinerki oraz nożyce do cięcia metalu. W pomieszczeniach piwnicznych budynku, policjanci ujawnili skrzynkę elektryczną z poprzecinanymi przewodami.
- W rozmowie podejrzany przyznał się do próby kradzieży. Uzyskany łup miał zamiar sprzedać w punkcie skupu metali kolorowych. Po sprawdzeniu danych mężczyzny okazało się jest on osobą poszukiwaną przez sąd w celu doprowadzenia do zakładu karnego bądź aresztu śledczego. W chwili zatrzymania 48-latek był nietrzeźwy, miał ponad 1,5 promila alkoholu w organizmie - dodaje Łukasz Dutkowiak.
Za przestępstwo kradzieży kodeks karny przewiduje 5 lat pozbawienia wolności, w przypadku kradzieży z włamaniem kara ta może wzrosnąć nawet do lat 10.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze