Reklama

Powrót do przeszłości na zero z tyłu. Panthers Wrocław kończą sezon bez porażki [RELACJA]

18/06/2018 14:17

Nie było niespodzianki w ostatnim meczu rundy zasadniczej Ligi Futbolu Amerykańskiego. Panthers Wrocław pewnie pokonali Tychy Falcons 39:0 i awansowali do fazy play-off z kompletem zwycięstw.

Trybuny kameralnego stadionu przy ul. Sztabowej wypełniły się po brzegi, a Panthers zapewnili prawdziwy spektakl po obu stronach piłki. Już w pierwszej serii ofensywnej Tim Morovick potwierdził swoją formę, najpierw posyłając świetne, ponad 20-jardowe podanie do Tomasza Dziedzica, by następnie zdobyć pierwsze przyłożenie po krótkim biegu w strefę punktową. Defensywa Panthers Wrocław zdecydowanie nie planowała zwalniać tego tempa, co zmuszało Tychy Falcons do odkopnięcia piłki bez zdobycia pierwszej próby. Atak Panter wrócił na boisku i dosłownie po chwili kibice cieszyli się z kolejnego przyłożenia, które po ponad 50-jardowym podaniu Morovicka w swoim stylu zdobył Tomasz Dziedzic. W kolejnej serii ofensywnej Falcons udało się zdobyć pierwszą próbę, ale świetna postawa linii defensywnej dowodzonej przez Szymona Adamczyka i Jakuba Grabasa zmusiła przeciwników do kolejnego oddania piłki. W drugiej kwarcie obraz gry nie uległ zmianie. Kolejne przyłożenia dla Panthers Wrocław zdobyli Wiktor Zięba, Kacper Fiedziuk i Mateusz Szefler.


- Wyciągnęliśmy wnioski po bardzo przespanej pierwszej połowie meczu w Białymstoku i od pierwszych minut zagraliśmy na poziomie, który pozwolił zdominować grę przeciwnika. Naszym celem było sprawdzenie formy przed play-off i zadanie zostało wykonane. W drugiej połowie szansę gry dostali zmiennicy, co jest ważne w czasie tak intensywnego sezonu - mówi Adam Lary, zawodnik Panthers Wrocław.

Reklama

Mecz rozegrany przy ul. Sztabowej był promowany jako powrót do przeszłości, co było widać na trybunach, gdzie wielu kibiców wyjątkowo przywdziało barwy Devils Wrocław i Giants Wrocław, a w przerwie meczu odbył się konkurs, w którym w towarzystwie Wild Cats Cheerleaders fani mogli pokazać swoje umiejętności, tańcząc w rytm przebojów z przed lat.


Po przerwie na boisku zaczęło pojawiać się coraz więcej młodych zawodników ze składu Panthers Wrocław, dzięki czemu Tychy Falcons zaczęli zdobywać kolejne pierwsze próby, a sama gra delikatnie zwolniła. Na boisku wyróżniali się między innymi Jarosław Lewszyk i Mateusz Kamiński, którzy świetnie zatrzymywali kolejne akcje Sokołów. Kolejne przyłożenie zdobył Mateusz Szefler, który ustalił wynik spotkania na 39:0, a sędziowie ogłosili mercy rule. Szybko uciekający zegar sprawił, że już kilka minut później arbiter główny ogłosił koniec spotkania, w którym nie było niespodzianki.

Reklama

- Cel na sezon zasadniczy został osiągnięty. Drugi rok z rzędu kończymy ten etap rozgrywek bez porażki, co bardzo cieszy, ale oczywiście to tylko jeden z kroków do mistrzostwa Polski, o które walka rozegra się w fazie play-off. Dzisiaj pokazaliśmy, w jak wysokiej formie jesteśmy i na pewno chcemy ją podtrzymać w kolejnych tygodniach - mówi Michał Latoś, Prezes Zarządu Panthers Wrocław.


Teraz przed Panthers Wrocław dwa tygodnie przerwy, a następnie towarzyski mecz, który rozegrany zostanie 7 lipca w Amsterdamie. Na Stadion Olimpijski Pantery powrócą 14 lipca. Wtedy rozegrany zostanie mecz półfinałowy Ligi Futbolu Amerykańskiego, który zdecyduje o tym, kto zagra w wielkim finale.


prochu

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości