Było naprawdę groźnie. Wystarczyła chwila, by samochód zaparkowany przy placu Staszica we Wrocławiu stanął cały w płomieniach. Auto było zaparkowane tak niefortunnie, że od pawilonu Społem z marketem T&J oddzielały je tylko niewielkie krzaki.
Na szczęście strażakom szybko udało się opanować ogień, dzięki czemu nie rozprzestrzenił się on. Nikomu nic się nie stało, nie było też potrzeby ewakuacji sklepu. Samochód spłonął doszczętnie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze