W czasie epidemii koronawirusa, więcej mówi się o pracy, szczególnie jednej z jej form, jaką jest praca zdalna. Oto sześć istotnych zasad o których powinniśmy wiedzieć w związku z tą formą świadczenia pracy:
Należy wiedzieć, że o skierowaniu części lub całej załogi na pracę zdalną decyduje pracodawca. Tak to wygląda od strony formalnej:
a). Trzeba wiedzieć, że obowiązkiem pracownika jest stosować się do poleceń przełożonych, a więc kiedy zostanie on oddelegowany do pracy zdalnej, nie może odmówić.
Pamiętać należy o tym, że jeśli pracownik nie dostosuje się do formuły zdalnej, wówczas pracodawca może nałożyć na niego karę porządkową za nieprzestrzeganie ustalonej organizacji i porządku pracy.
Ponadto w skrajnych przypadkach możliwe jest nawet wypowiedzenie umowy o pracę.
b). Należy wiedzieć, że aby oddelegować pracownika do pracy zdalnej nie jest potrzebny aneks do umowy o pracę - szef może zrobić to nawet ustnie.
Jednak w interesie obu stron leży, aby polecenie wykonywania obowiązków zdalnie i ustalenia na przykład dotyczące dyspozycyjności, wydajności czy godzin pracy, zostały spisane i przedstawione do wiadomości pracownikom w piśmie od zarządu czy służbowym mailem.
c). Podobnie wygląda informowanie pracowników o zmianach w organizacji pracy zdalnej (jej wydłużeniu/skróceniu, pracy zdalnej tylko w niektóre dni tygodnia lub miesiąca).
Należy wiedzieć, że w warunkach epidemii oczywistym jest, że jeśli pracownik może swoje obowiązki wykonywać bez wychodzenia z domu, powinien korzystać z tej możliwości.
Jest grupa zawodów, które są predysponowane do pracy zdalnej, prościej o tzw. „home office” (domowe biuro). Lecz pamiętać należy o tym, że nie każdą pracę da się w ten sposób wykonywać. Trzeba podkreślić, że rozwiązanie to jest przede wszystkim tymczasowe.
Ustawa nie określa, na jak długo firma może oddelegować nas do pracy zdalnej, nie ma informacji o minimalnym ani maksymalnym okresie wykonywania pracy zdalnej.
Decyzja należy do pracodawcy - ma to być czas uzasadniony przeciwdziałaniem (koronawirusowi), zatem zależy od rozwoju epidemii.
Jednocześnie trzeba pamiętać, że przepisy weszły w życie 8 marca 2020 roku, a zapisy ustawy (w tym również art. 3, w którym mowa o pracy zdalnej), są ważne przez 180 dni.
Należy też wiedzieć, że pracodawca ma prawo przedłużyć okres świadczenia pracy zdalnej lub go skrócić - oczywiście zachowując wszelkie obowiązujące w danym momencie ograniczenia i zasady uzasadnione przeciwdziałaniem koronawirusowi (jak na przykład 1,5 metra odstępu między jednym a drugim stanowiskiem pracy czy zapewnienie pracownikom środków ochrony osobistej).
Pamiętaj, że oprócz zawodowej telepracy, możesz zarabiać dodatkowo bez wkładu własnego np. na wypełnianiu ankiet internetowych. To znakomite źródło dodatkowego dochodu - https://jak-zarabiac.com/platne-ankiety/
Jak sprawnie i wydajnie pracować w domu, kiedy na wszystkich domowników mamy na przykład tylko jeden komputer, dzieci mają lekcje online, druga osoba dorosła (na przykład mąż/żona, partner/partnerka) także pracuje zdalnie i nie mamy osobnego pomieszczenia, w którym moglibyśmy w skupieniu pracować, a tym bardziej łączyć się ze współpracownikami na wideo rozmowach.
Dlatego też jeśli jest to dla nas niewykonalne, powinniśmy wtedy zgłosić się do pracodawcy. O ile ma taką możliwość, powinien wyznaczyć nam inne miejsce pracy zdalnej.
Może to być na przykład wynajęta salka w biurze co-workingowym albo inne pomieszczenie będące do dyspozycji firmy (oczywiście koniecznie przy zachowaniu wymaganych obecnie zabezpieczeń).
Należy wiedzieć, że może się tak zdarzyć, iż firma nie wysyła pracowników na zdalne, a my na przykład chorujemy przewlekle, na przykład na cukrzycę albo jesteśmy po zakończonym zabiegu onkologicznym.
Chcemy pracować, lecz boimy się przychodzić do biura, nie chcemy na przykład korzystać z komunikacji miejskiej. Wtedy możemy, najlepiej na piśmie, złożyć wniosek o przeniesienie naszych obowiązków w tryb pracy zdalnej.
Uzasadnijmy prośbę, powołując się na nasz stan zdrowia (warto załączyć wyniki badań, pisemną opinię lekarza). Pamiętajmy jednak, że ostatecznie decyzja należy do pracodawcy. Może, ale nie musi przychylić się do naszej prośby.
Należy wiedzieć, że rozwój epidemii w Polsce i przykłady z innych krajów pokazują, że firmy jeszcze przez długi okres czasu zapewne nie podniosą się z dołka finansowego, niezależnie od tego, czy korzystają z pomocy państwa, czy nie.
Jeśli w związku z tym pracodawca będzie chciał przedłużyć zdalną formułę świadczenia pracy przez swoich pracowników po 180 dniach obowiązywania specustawy, może to zrobić, ale wtedy konieczny będzie już aneks do umowy o pracę, zawierający zasady tej formy współpracy.
jeśli chodzi o pensję, należy wiedzieć, że w takiej formie pracy (według specustawy), nie powinna się ona zmieniać, a więc pracujemy w domu za takie samo wynagrodzenie, jakie mamy zagwarantowane w umowie o pracę.
Musimy pamiętać też o tym, że nie ulega zmianie nasz czas pracy i zakres obowiązków. Jeśli mamy być do dyspozycji szefa w określonych godzinach, powinniśmy tego przestrzegać.
Trzeba podkreślić, że powyższe zasady obowiązują, o ile w tej nadzwyczajnej sytuacji, z powodu przestoju ekonomicznego nie porozumieliśmy z pracodawcą na okresowo inne warunki pracy i płacy, na przykład zmniejszenie wymiaru czasu pracy do 1/2 etatu i proporcjonalnie niższe wynagrodzenie.
Więcej o telepracy można przeczytać również na stronie https://finansepersonalne.pl/praca-zdalna/
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze