Reklama

Prestiżowy turniej tenisowy zawita do Wrocławia na wiele lat

29/12/2014 00:00

W puli nagród Challengera ATP Wrocław Open, który od 16 do 22 lutego 2015 roku zostanie rozegrany w hali Orbita, a w hali AZS odbędą się kwalifikacje, jest 85 tysięcy euro plus tzw. hospitality. Poznaliśmy pierwsze szczegóły, związane z organizacją tej prestiżowej imprezy.

– Cieszę się i jednocześnie dziękuję działaczom Stowarzyszenia Promocji Tenisa Advantage 2100, że tak skutecznie zabiegali o wsparcie miasta, marszałka województwa oraz sponsorów, że znów we Wrocławiu będziemy mogli podziwiać zawodowych tenisistów, a wśród nich Polaków. Żeby młodzież mogła się szkolić musi oglądać najlepszych – mówi prezydent Wrocławia Rafał Dutkiewicz.


 


Jak zauważył włodarz Wrocławia, nie byłoby też turnieju Wrocław Open, gdyby nie pomoc marszałka województwa dolnośląskiego Cezarego Przybylskiego.

Reklama

 


– To będzie okazja nie tylko okazja dla promocji miasta oraz Dolnego Śląska. To będzie także szansa dla młodych tenisistów, którzy będą mogli podziwiać i uczyć się od najlepszych. Co więcej, Challengerowi będzie towarzyszyć turniej dla dzieci, w którym już od 1 stycznia będą rywalizować najmłodsi adepci tenisa na całym Dolnym Śląsku – podkreśla marszałek Cezary Przybylski.


 


Zarówno prezydent Dutkiewicz, jak i marszałek Przybylski w ciepłych słowach wyrażali się o współpracy dwóch największych samorządów dla reaktywacji tak prestiżowej imprezy w stolicy Dolnego Śląska. Wtórował im tym także prezes Paweł Rojek, którego firmy Rafin Developer i Silfor Polskie Hotele sponsorują turniej.

Reklama

 

 


Z zawodników, których zobaczymy w premierowej edycji WROCŁAW OPEN 2015 znamy w tej chwili trzy nazwiska. To doświadczeni Dolnoślązacy, Łukasz Kubot i Michał Przysiężny oraz młody i zdolny wrocławianin - Hubert Hurkacz. O tym zakomunikował tłumnie zebranym żurnalistom dyrektor turnieju Paweł Jaroch.


 


– Bardzo cieszę się, że wielki turniej wraca do Wrocławia. To przecież tutaj stawialiśmy z Michałem pierwsze kroki w zawodowym tenisie. Już nie mogę doczekać się rywalizacji w hali Orbita – mówi Łukasz Kubot.

Reklama

 


– Ja także liczę dni do turnieju i cieszę się podwójnie, bo zaczyna się 16 lutego, w dniu moich urodzin. Mam nadzieję, że nie będziemy z Łukaszem rywalizowali w tej samej połówce turniejowej drabinki i spotkamy się w finale Wrocław Open – dodaje Michał Przysiężny.


 


– Nie mam nic przeciwko temu, na pewno byłoby to dobre widowisko dla kibiców tenisa, których we Wrocławiu jest bardzo dużo – wtóruje Łukasz Kubot. Pełną listę tenisistów, którzy zmierzą się w rywalizacji poznamy na początku lutego


jg

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości