Wrocławianie dawno nie byli tak zgodni: choinka stojąca na Rynku jest paskudna. Kicha, beznadzieja, Lego Fabuland, choinkoid, wyrób choinkopodobny, plastik fantastik, dno, żenua, Minecraft - to tylko niektóre Wasze określenia, jakie pojawiły się w komentarzach na naszym profilu facebookowym. - Normalnych nie było, takich prosto z lasu - pyta pani Marta. - Okropna. Co z tego, że z recyklingu... Fakt ten nie zmienia jej wyglądu... Niestety - kwituje pani Anna.
We Wrocławiu już od lat nie pojawia się na Rynku żywa choinka. Urzędnicy tłumaczą, że sztuczna jest praktyczniejsza.
- Ładna, brzydka - w te dyskusje nie wchodzę, bo to są kwestie gustu. Jednym się podoba innym nie. Po prostu - skwitował na Facebooku prezydent Jacek Sutryk.
Tyle, że tych "jednych, którym się podoba" jest bardzo niewielu. Gdy na Facebooku zestawiliśmy sztuczną choinkę z Wrocławia i tę żywą stojącą na Rynku w Krakowie, nie mieliście wątpliwości. Właściwie jednogłośnie uznaliście, że krakowskie drzewko jest o wiele ładniejsze. - Naprawdę nie rozumiem uporu w stawianiu tak znienawidzonej formy choinki przez chyba większość mieszkańców - pisała pani Patrycja. - Wrocławscy włodarze od dawna nie mają gustu i pomysłów na to miasto - stwierdził pan Łukasz. - Kraków ma choinkę, a Wrocław atrapę - skwitował pan Radosław.
A Wy jak oceniacie wrocławską choinkę? Zapraszamy do dyskusji!
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze