Reklama

Profesor z Borowskiej: Sylwester będzie jak bal na Titanicu. "Pójdźmy po rozum do głowy"

30/12/2021 20:32

– To ostatnia chwila, żebyśmy poszli po rozum do głowy i zaczęli się zachowywać racjonalnie – ostrzega prof. Jarosław Drobnik, naczelny epidemiolog Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego przy ul. Borowskiej we Wrocławiu. I dodaje: Mała liczba zaszczepionych, brak społecznej dyscypliny, lekceważenie obostrzeń, a do tego otwarte kluby i zbliżająca się fala zakażeń omikronem – to komplet, który może sprawić, że tegoroczne zabawy sylwestrowe mogą być jak bal na Titanicu.

Jako niezrozumiałą ocenił profesor decyzję rządu o luzowaniu obostrzeń na czas sylwestrowych zabaw. Rząd zgodził się na organizację tego dnia dyskotek i zabaw tanecznych, wprowadzając jedynie limit uczestników takich imprez.


Profesor Jarosław Drobnik nie ma wątpliwości: w połowie stycznia czeka nas wzrost liczby zakażeń koronawirusem. Będzie to efekt świątecznych spotkań, podczas których mało kto przejmował się jakimkolwiek reżimem epidemiologicznym. Według profesora, w styczniu większość zakażeń będzie dotyczyło jeszcze wariantu delta. Ale szybko dołączy do niego także omikron, który na zachodzie Europy zaczyna dominować.

Reklama

– Wprawdzie obserwujemy, że wzrost zakażeń tym wariantem nie przekłada się na większą liczbę hospitalizacji, ale nie do końca wiemy, jak to będzie wyglądało w naszej populacji – mówi prof. Jarosław Drobnik. – Przede wszystkim jest ona słabo wyszczepiona, ogólnie też kondycja zdrowotna Polaków nie jest dobra, o czy świadczy choćby wysoka śmiertelność z powodu COVID-19, utrzymująca się pomimo spadku zakażeń. Do tego dochodzi fakt, że w ciągu prawie dwóch lat pandemii nie zdołaliśmy jako społeczeństwo wypracować świadomości zagrożenia i związanej z nią dyscypliny. Nie ma nawyku noszenia maseczek, utrzymywania dystansu społecznego ani też ograniczania kontaktów osób zaszczepionych z niezaszczepionymi. To wszystko może sprawić, że omikron trafi na podatny grunt. Nawet, jeśli potwierdzi się, że rzeczywiście omikron wywołuje łagodniejszą infekcję niż wcześniejsze warianty koronawirusa, to zadziała efekt skali. Chorych, wymagających zaawansowanej pomocy medycznej może być bardzo dużo, a system ochrony zdrowia nieprzygotowany na taką sytuację. To może być dla systemu prawdziwa burza ogniowa.


– Zupełną porażką jest też poziom wyszczepienia dzieci i młodzieży – ocenia prof. Drobnik. – Pozostaje już tylko apelować do zdrowego rozsądku rodaków, który będzie szczególnie potrzebny w czasie sylwestra i karnawałowych zabaw.

Reklama

 


m

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości