Progi zwalniające zwiększają bezpieczeństwo na drogach. Co do tego nikt nie ma wątpliwości. Ale dlaczego w wielu miejscach buduje się je tak, że nie sposób przejechać po nich z dozwoloną w konkretnym miejscu prędkością?
Każdy kierowca zna ulice we Wrocławiu, na których zamontowane progi zwalniające utrudniają jazdę tak, że w praktyce trzeba się przed nimi zatrzymać - mimo że znaki pozwalają jechać np. z prędkością 30 kilometrów na godzinę.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze