Po zakończonej trzema porażkami z rzędu słabej rundzie jesiennej w wykonaniu piłkarskiego Śląska, WKS czeka w trakcie zimowych przygotowań mnóstwo ciężkiej pracy, by naprawić ten bardzo zawodny mechanizm. Wrocławianie w tym celu udadzą się na 12 dni do tureckiej Antalyi, gdzie rozegrają 4 z 5 zaplanowanych na styczeń sparingów. Poznaliśmy już dokładne plany klubu na ten okres.
Dziesiąte miejsce w tabeli, większość składu pod formą, siedem porażek w ostatnich dziesięciu meczach i kibice skandujący na trybunach „Śląsku grać, k***a mać”. Nie tak sytuację zespołu po ostatniej kolejce w 2021 roku wyobrażali sobie wszyscy związani z piłkarskim WKS-em. W tej drużynie niewiele aktualnie funkcjonuje dobrze. Na podsumowanie przyjdzie jeszcze czas, a teraz trzeba zadać kluczowe pytanie, czyli „jak to wszystko naprawić?”. Do tego służyć będzie zimowy okres przygotowawczy, a Śląsk ogłosił już jak wyglądają ich dokładne plany na styczeń.
Wrocławianie po przerwie świąteczno-noworocznej, przy Oporowskiej 62 ponownie zameldują się 10 stycznia. Przez kilka pierwszych dni będą wdrażać się w treningi tu we Wrocławiu, a także 14 stycznia rozegrają pierwszy ze sparingów. Dzień później, 15 stycznia, wylecą oni na 12-dniowe zgrupowanie do tureckiej Antalyi. Do 27 stycznia będą wykuwać tam formę na rundę wiosenną i rozegrają kolejne 4 pojedynki sparingowe. Potem powrócą do Wrocławia, gdzie będą trenować już do powrotu ligowej rywalizacji. Ta odbędzie się w pierwszy weekend lutego, a pierwszym rywalem WKS-u będzie zaprzyjaźniona Lechia Gdańsk. Starcie to rozegrane zostanie na Pomorzu. Kolejnymi rywalami wrocławian będą Górnik Łęczna (również wyjazd) oraz Piast Gliwice (Tarczyński Arena).
Jeśli chodzi o najważniejszą kwestię okresu przygotowawczego, czyli sparingi, WKS ma zaplanowanych takowych pięć. Kim będą sparingpartnerzy zespołu Jacka Magiery?
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze