Reklama

Progres w grze i budujący się kolektyw. Kolejny krok siatkarzy Gwardii w dobrą stronę

19/09/2018 00:31

We Wrocławiu byli na czwartym, we Wrześni już na drugim miejscu. Progres w grze oraz coraz większa chemia w zespole i budujący się kolektyw. Tak wygląda rzeczywistość po drugim z trzech turniejów przedsezonowych, w których wrocławska Gwardia wzięła udział. III Memoriał imienia Ryszarda Tuszyńskiego zespół z Wrocławia może ocenić słodko-gorzko. Sobota zwycięska, niedziela przegrana i kolejny materiał do analizy.

We Wrześni niemal w komplecie pojawiły się te same zespoły, co tydzień wcześniej - podczas turnieju we Wrocławiu. W porównaniu do "wrocławskiej czwórki" zabrakło jedynie Mickiewicza Kluczbork, którego podmieniła drużyna KPS-u Siedlce. Poza tym Gwardia Wrocław, gospodarz Krispol oraz Olimpia Sulęcin. Wrocławskiemu klubowi ponownie przyszło się zmierzyć w półfinale z zespołem trenera Łukasza Chajca. W hali przy Krupniczej było 0:3, tym razem 3:0 zwyciężył zespół Piotra Lebiody.


W sobotę trener Lebioda nie mógł skorzystać z kontuzjowanego Łukasza Lubaczewskiego. Dodatkowo we Wrześni nie pojawili się Mateusz Śnieżek oraz Błażej Szymeczko. W niedzielę Lubaczewski już zagrał, co ciekawe, w roli atakującego. To jedno z rozwiązań, które sztab szkoleniowy Gwardii sprawdza przed rozpoczęciem zbliżającego się sezonu. Tym samym więcej odpoczynku dostał Michał Superlak.

Reklama

Niedziela rozpoczęła się od pojedynku pomiędzy zespołami z Sulęcina oraz Siedlec. Mecz o 3. miejsce zakończył się tie-breakiem, którego wygrał KPS. W finale wrocławianie wystąpili w innym zestawieniu niż w sobotę, podobnie jak Krispol. Roszady trenerów zaowocowały lepszym rozstrzygnięciem dla miejscowych, którzy wygrali w 4 setach. Sam mecz mógł się równie dobrze skończyć wygraną Gwardii. Szkoda zwłaszcza seta czwartego, który przy odrobinie szczęścia mógł dać przedłużenie finału do pięciu partii. Tym samym mielibyśmy powtórkę z Wrocławia, gdzie Gwardia i Krispol zagrały tie-breaka o 3 miejsce.


Wynikowo siatkarze Gwardii mogą zaliczyć turniej we Wrześni na plus. Choć, co za każdym razem jest podkreślane, na tym etapie nadal wyniki nie są priorytetem. O nich będzie można mówić już po przecięciu wstęgi na rozpoczęcie ligowego grania.

Reklama

- Oba mecze zagraliśmy w innych ustawieniach. Każdy dostał szansę, żeby się pokazać. Pierwsze spotkanie rozegraliśmy mądrze taktycznie, z ogromną energią w każdym z setów. W niedzielnym finale byliśmy już dużo bardziej zmęczeni. Dobre akcje przeplataliśmy prostymi błędami. Znacznie słabiej funkcjonowało u nas przyjęcie, ale walczyliśmy do końca, każdy dał z siebie wszystko. Muszę przyznać, że generalnie ten turniej we Wrześni wyglądał w naszym wydaniu dużo lepiej, niż to, co pokazaliśmy podczas grania we Wrocławiu przed tygodniem. Przepracowaliśmy kolejny tydzień, na boisku wypełnialiśmy założenia taktyczne i graliśmy pewniej, a przede wszystkim - spokojniej. Widać progres. Fakt jest jednak taki, że na horyzoncie jeszcze dużo pracy. Cieszy też to, że czuć było chemię w zespole i kolektyw - ocenił kapitan Gwardii Maciej Naliwajko.


Kolejna okazja do sprawdzenia swojej dyspozycji w wydaniu meczowym podczas kolejnego weekendu. Gwardziści po trenowaniu na swoim terenie podczas tygodnia, wybiorą się na turniej do Sulęcina. Wcześniej jednak, w najbliższy piątek (21 września o godzinie 18), oficjalna prezentacja zespołu przed sezonem w Centrum Handlowym Magnolia Park.

Reklama

Gwardia Wrocław - Olimpia Sulęcin 3:0 (25:19, 29:27, 25:19)
Gwardia: Superlak, Nowosielski, Maruszczyk, Naliwajko, Olczyk, Kaźmierczak, Dzikowicz (libero) oraz Sternik, Fijałka, Obrempalski.


Krispol Września - Gwardia Wrocław 3:1 (25:23, 22:25, 25:19, 27:25)
Gwardia: Sternik, Maruszczyk, Naliwajko, Olczyk, Obrempalski, Lubaczewski, Lebioda (libero) oraz Kaźmierczak, Fijałka, Superlak, Dzikowicz (libero).


prochu

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości