Reklama

Prokuratura: To oni odpowiadali za opiekę nad Dominikiem na obozie harcerskim

25/07/2025 12:29

Dwaj harcerze - Marek G. i Igor K. - byli tragicznej nocy odpowiedzialni za opiekę nad 15-letnim Dominikiem, który utonął podczas walki o wyższy stopień sprawności harcerskiej - poinformowała w piątek poznańska prokuratura. Pochodzący spod Świdnicy chłopiec utonął podczas wykonywania polecenia wydanego przez opiekuna.


Prokuratura oficjalnie potwierdziła dziś szczegóły tej tragedii opisywane wcześniej przez media. - W nocy 24 lipca około godziny 1 służby zostały poinformowane o tym, że w miejscowości Wilcze doszło do zdarzenia z udziałem 15-letniego uczestnika obozu harcerskiego. Chłopiec utonął w jeziorze Ośno. Jak ustalili policjanci i prokurator, jego śmierć miała związek z przeprowadzaną na akwenie próbą zdobycia sprawności harcerskiej uprawniającej do uzyskania wyższego stopnia - potwierdził prokurator Łukasz Wawrzyniak. Chłopiec miał przepłynąć w nocy, w pełnym umundurowaniu oraz obuwiu, wpław jeziora odległość 500 metrów. - W tym czasie nie zachowano  podstawowych zasad bezpieczeństwa, doprowadzając do jego śmierci - zaznaczył prokurator.

Chłopiec był pod opieką 21-letniego dowódcy drużyny harcerskiej i 19-letniego ratownika.

Reklama

 

- Jeszcze tego samego dnia zatrzymani zostali Marek G. - dowódca drużyny harcerskiej oraz Igor K. - ratownik wodny. Mężczyźni byli tragicznej nocy odpowiedzialni za opiekę nad małoletnim pokrzywdzonym. Obaj nie zapewnili mu należytej asekuracji. Pierwszy z nich wydał 15 - letniemu Dominikowi polecenie przepłynięcia jeziora w warunkach i okolicznościach opisanych wyżej, a drugi dopuścił do takiej sytuacji - poinformował Łukasz Wawrzyniak.  

Prokurator przedstawił mężczyznom zarzut narażenia pokrzywdzonego na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu i niemyślnego spowodowania jego śmierci. Podejrzani nie przyznali się do winy.

Reklama

- Wobec Marka G. prokurator zastosował dozór policji oraz poręczenie majątkowe, a także nakazał mu powstrzymanie się od działalności związanej ze sprawowaniem opieki nad małoletnimi oraz związanej z wykonywaniem funkcji drużynowego ZHR - dodał prokurator.

Mężczyznom grozi do 5 lat więzienia.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości