Reklama

Przegląd techniczny samochodu bez badania? Pod Wrocławiem wystarczyło zapłacić

10/10/2024 09:23

Diagnosta samochodowy spod Wrocławia za łapówki wbijał do dowodu rejestracyjnego pieczątki potwierdzające przeprowadzenie przeglądu technicznego samochodu. Nawet nie widział aut, których dobry stan techniczny potwierdzał.

- Auta nawet nie wjeżdżały do stacji kontroli. W ręce diagnosty trafiały jednak dowody rejestracyjne, które były podbijane na kolejny rok i potwierdzały sprawność techniczną pojazdów. W trakcie czynności mundurowi zabezpieczyli dowody rejestracyjne i pozwolenia czasowe pojazdów, które czekały na podbicie, a także zaświadczenia o przeprowadzonych przeglądach technicznych - opowiada st. asp. Aleksandra Pieprzycka z policji. Funkcjonariusze znaleźli u mężczyzny kilka tysięcy złotych. Zabezpieczyli je na poczet przyszłych kar.


Policjanci badali tę sprawę od kilku miesięcy. Z ich informacji wynika, że nieuczciwy diagnosta nie sprawdzał też stanu aut, które powierzali mu klienci chcący faktycznie potwierdzić ich stan techniczny. W ten sposób mężczyzna miał oszukać aż 103 osoby. - Były przekonane odbierając pojazdy ze stacji diagnostycznej, że są one całkowicie sprawne. Postępowanie sprawcy mogło prowadzić do niezwykle niebezpiecznej sytuacji na drodze związanej ze stanem technicznym pojazdów - podkreśla Aleksandra Pieprzycka. 

Reklama

52-latek usłyszał już zarzuty przyjmowania korzyści majątkowych oraz poświadczania nieprawdy w dokumentach. Grozi mu 10 lat więzienia, może też stracić uprawnienia diagnosty samochodowego.


g

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości