Reklama

Przeprosiny za „kretyna” nic nie dały. Jest wniosek o odwołanie prezesa MPK Wrocław

17/02/2020 15:18

Publiczne przeprosiny i tłumaczenie prezesa MPK Krzysztofa Balawejdera nie satysfakcjonują związkowców, którzy w poniedziałek wysłali do prezydenta Wrocławia wniosek o odwołanie szefa miejskiej spółki. Uważają, że dalsze pełnienie przez niego funkcji zburzy dobry wizerunek wrocławskiego MPK.

Do zaostrzenia sytuacji we wrocławskim MPK doszło w ubiegłym tygodniu. Związek Zawodowy Pracowników Komunikacji Miejskiej w RP MOZ zarzucił prezesowi Krzysztofowi Balawejderowi, że ten miał publicznie nazwać jedną z motorniczych „kretynem”. Do zdarzenia miało dojść 12 lutego, gdy prezes spółki przyjechał na miejsce wykolejenia się tramwaju nauki jazdy. Z relacji związkowców wynika, że miał on wówczas nazwać instruktorkę nauki jazdy „kretynem”.


Spółka jeszcze tego samego dnia odniosła się do sytuacji. W wydanym oświadczeniu mogliśmy przeczytać m.in., że słowo „kretyn” faktycznie padło z ust prezesa, ale nie było skierowane do pracownicy, a jedynie odnosiło się do sytuacji.

Reklama

Sam prezes Balawejder również tłumaczył, że nie miał zamiaru nikogo obrażać. – W sytuacjach newralgicznych, a takimi bez wątpienia są dla wrocławskiego MPK rozjechania czy wykolejenia, rzeczywiście zdarza się usłyszeć kilka męskich słów. Wynika to przede wszystkim z zaangażowania oraz troski o stan wrocławskiej komunikacji miejskiej. Gwarantuję jednak, że nikogo nie nazwałem „kretynem” czy „kretynką”. Żadne ze słów, które padły z mojej strony, nie miało na celu urażenia któregokolwiek z pracowników. Jeśli wspomniana pani instruktor odebrała to w ten sposób, pozostaje mi ją przeprosić – komentował wówczas sprawę.


Tłumaczenia i przeprosiny w tej formie nie satysfakcjonują jednak związkowców. W poniedziałek, 17 stycznia Prezydium Zarządu Krajowego Związku Zawodowego Pracowników Komunikacji Miejskiej w RP przesłało do prezydenta Wrocławia wniosek o odwołanie prezesa MPK.

Reklama

W piśmie związkowców możemy przeczytać, że zdarzenie z ubiegłego tygodnia nie było odosobnionym przypadkiem. – Prezes MPK Wrocław Sp. z o.o. ma już założonych kilka spraw w sądzie i w prokuraturze nie tylko przez związki zawodowe, ale i przez samych pracowników - napisał Stanisław Taube z ZZPKM w RP.


ZOBACZ PEŁNĄ TREŚĆ PISMA ZZPKM W RP


Przypomnijmy, że to już kolejny konflikt we wrocławskim MPK w ostatnim czasie. W połowie stycznia w Przedsiębiorstwie udało się zakończyć spór zbiorowy, w którym brały udział dwa z trzech zakładowych związków, które domagały się podwyżek. Związkowcy już wcześniej sygnalizowali też problemy na linii związkowcy-prezes, zarzucając mu m.in. zastraszanie i lekceważenie podwładnych oraz manipulowanie przekazu medialnego.


bas

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości