Tragicznie noc sylwestrowa mogła skończyć się dla psa, którego znaleziono przy ul. Kwidzyńskiej na Kowalach we Wrocławiu.
"Był kompletnie przerażony, przemoczony i wyziębiony, leżał w krzakach koło drogi. Z prawdopodobieństwem graniczącym z pewnością jest ofiarą szampańskich zabaw sylwestrowych, prawdopodobnie po lekkim potrąceniu przez auto. Dreptał po drodze otumaniony, potem zaległ na poboczu drogi i wyziębiał się" - piszą na Facebooku wolontariusze Ekostraży. Teraz poszukiwany jest właściciel czworonoga.
Ekostraż odebrała tej nocy kilkanaście telefonów w sprawie spłoszonych, uciekających zwierząt. Tak jest co roku, a to efekt wystrzałów petard i fajerwerków. Niestety, nie wszystkie psiaki udaje się złapać. - Dla niektórych sylwestrowa noc skończy się tragicznie - mówią w Ekostraży.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze