W ręce wrocławskich policjantów wpadł młody mężczyzna, podejrzany o liczne włamania do samochodów i kradzieże mienia. Łupem sprawcy padały głównie nawigacje samochodowe, plecaki oraz laptopy. Niespodziewający się niczego 22-latek był zaspany i zdziwiony wizytą funkcjonariuszy, którzy zapukali do jego mieszkania.
Funkcjonariusze z Wrocławia zatrzymali młodego mężczyznę podejrzanego o włamania do samochodów i kradzieże mienia. Podejrzanym okazał się 22-letni mieszkaniec naszego miasta, który trafił prosto do policyjnego aresztu.
- Do zdarzeń doszło na przełomie ostatnich trzech miesięcy. Jak ustalili funkcjonariusze, sprawca włamywał się do pojazdów zaparkowanych na terenie dzielnicy Śródmieście i kradł mienie pozostawione przez kierowców wewnątrz pojazdów. Jego łupem padały m.in. laptopy, torby, plecaki oraz nawigacje samochodowe. Straty poszkodowani oszacowali na kwotę ponad 6 tysięcy złotych - tłumaczy st. asp. Paweł Petrykowski.
Funkcjonariusze przeprowadzili szczegółową analizę tych zdarzeń, na podstawie której wytypowali podejrzanego. Niespodziewający się niczego 22-latek był zaspany i zdziwiony wizytą policjantów, gdy otworzył rano drzwi funkcjonariuszom, którzy zapukali do jego mieszkania.
- Realizując dalsze czynności w tej sprawie funkcjonariusze na chwilę obecną udowodnili zatrzymanemu już, co najmniej 13 włamań do samochodów, których dopuścił się na terenie miasta. Analizując zgromadzone materiały policjanci ustalili również, że podejrzany dwa razy zapłacił zbliżeniowo za swoje zakupy posługując się skradzioną z jednego z pojazdów kartą płatniczą - dodaje st. asp. Paweł Petrykowski.
Obecnie funkcjonariusze w dalszym ciągu wyjaśniają wszystkie okoliczności tych spraw. Sprawdzają m.in. gdzie trafiało skradzione mienie, a także czy zatrzymany nie ma na swoim koncie jeszcze innych tego typu przestępstw w ostatnim czasie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze