Nie żyje pacjent ze szpitala przy ul. Fieldorfa, u którego lekarze podejrzewali zakażenie koronawirusem. Placówka wstrzymała funkcjonowanie oddziału Chirurgii Ogólnej i Naczyniowej. 30 członków personelu zostało objętych kwarantanną.
Szpital Specjalistyczny im. T. Marciniaka we Wrocławiu to kolejna placówka medyczna, która odczuwa skutki epidemii koronawirusa. W poniedziałek, po tym, jak u jednego z pacjentów zaobserwowano objawy charakterystyczne dla COVID-19, wstrzymane zostało funkcjonowanie oddziału Chirurgii Ogólnej i Naczyniowej.
Jak poinformował nas rzecznik marszałka województwa dolnośląskiego Michał Nowakowski , pacjent, u którego lekarze podejrzewali zakażenie koronawirusem, to mężczyzna w wieku ok. 65 lat. Jakis czas temu nasiliły się u niego objawy właściwe, jakie występują przy COVID-19. Niestety niedługo po tym pacjent, który już wcześniej znajdował się w bardzo złym stanie, w zmarł.
Lekarze wciąż czekają na wynika badań, które mają potwierdzić lub wykluczyć zakażenie u mężczyzny.
Na oddziale chirurgicznym przebywa obecnie 13 pacjentów. W związku z podejrzeniem koronawirusa również 30 osób z personelu szpitala zostało objętych kwarantanną. – Szpital poza wstrzymaniem oddziału chirurgii działa normalnie. Zespoły Ratunkowe Pogotowia będą kierować się z pacjentami „chirurgicznymi” do innych szpitali – zaznacza rzecznik marszałka.
To już kolejny szpital, w którym ze względu na epidemię koronawirusa trzeba było zmienić organizację pracy. W szpitalu przy ul. Grabiszyńskiej, podjęto decyzję o zamknięciu niektórych oddziałów w związku z potwierdzeniem zakażenia koronawirusem u kilkudziesięciu osób z personelu oraz pacjentów.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze