Na dwa miesiące do tymczasowego aresztu trafił mężczyzna zatrzymany przez wrocławskich policjantów, który w ubiegłym tygodniu zaatakował pracowników Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej. - Podejrzany jest o znieważenie pracownika placówki i kierowanie wobec niego gróźb oraz narażenie go na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia - tłumaczą funkcjonariusze.
Do zdarzenia doszło w piątek 19 grudnia przed godziną 10 na wrocławskim Rakowcu.
- Do placówki Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej przyszedł mężczyzna, który w pewnym momencie zaczął się awanturować, wyzywać jednego z pracowników, a także grozić mu. Napastnik podczas gróźb wyciągnął dezodorant i podpalił zapalniczką strumień, wydobywający się z puszki. Na szczęście wytworzony płomień nie spowodował żadnych obrażeń u pracowników MOPS-u, ani też żadnych szkód - relacjonuje st. asp. Paweł Petrykowski.
Mężczyzna został ujęty przez jednego z pracowników, a chwilę później zatrzymany przez powiadomionych o zdarzeniu policjantów. Podejrzanego przewieziono do Komisariatu Policji Wrocław – Rakowiec, gdzie wykonano z jego udziałem dalsze czynności procesowe.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze