Reklama

Pucharowe starcie Śląska Wrocław. WKS zagra z Bytovią Bytów [ZAPOWIEDŹ]

29/10/2018 21:03

Przed Śląskiem Wrocław kolejny etap grania w tegorocznym Pucharze Polski. Wrocławianie zmierzą się w Bytowie z miejscowym pierwszoligowcem, Bytovią.

Końcówka września 2016 roku, Bytów, Mariusz Rumak za trenerskim sterem Śląska Wrocław - ten dzień zapisał się jako wstydliwy w historii wrocławskiego klubu. Śląsk dostał wtedy w Bytowie baty od wówczas Drutex-Bytovii, przegrywając aż 0:3. Dziś w składzie drużyny jest dwóch zawodników, którzy pamiętają gorycz tamtej porażki: Piotr Celeban i Kamil Dankowski. Tak na marginesie - to też pokazuje skalę zmian, jakie zaszły w Śląsku przez zaledwie dwa lata. Ten sam klub, a praktycznie cały skład wymieciony...


Wróćmy jednak do wtorkowego meczu. Śląsk jedzie do Bytowa po zwycięstwo i po awans do 1/8 finału Pucharu Polski. Każdy inny wynik będzie dla wrocławian wpadką równie wstydliwą, jak ta z Bytowa sprzed dwóch lat. Teraz ten gorzki smak byłby nawet większy. Bo niewiele brakowało, aby drużyna z Bytowa zniknęła z piłkarskiej mapy Polski. Wszystko dlatego, że z jej sponsorowania wycofała się firma Drutex, jej wieloletni partner. Taki cios zachwiałby silniejszymi klubami, co dopiero takim z małej miejscowości, jaką jest Bytów.

Reklama

Problemy jednak udało się zażegnać, zespół gra jako MKS Bytovia i przystąpił do rozgrywek 1 ligi. Póki co, radzi sobie całkiem, całkiem. Drużyna trenera Adriana Stawskiego po 16 kolejkach ligowych zajmuje ósme miejsce w tabeli z dorobkiem 23 pkt. Co ciekawe, Bytovia zdecydowanie lepiej radzi sobie na wyjazdach (4 wygrane, 4 remisy, 1 porażka, aż 16 strzelonych goli) niż u siebie (tylko jedno zwycięstwo, 4 remisy i 2 porażki).


W składzie drużyny z Bytowa znajdziemy wielu młodych graczy, a doświadczonych ligowców można policzyć na palcach jednej ręki. To bramkarz Andrzej Witan, obrońca Krzysztof Bąk (166 meczów w Ekstraklasie), pomocnik Filip Burkhardt (91 meczów w Ekstraklasie) i jego kolega z linii pomocy Wojciech Wilczyński (34 ekstraklasowe mecze z Arką Gdynia). Warto też zwrócić uwagę na 20-letniego Juliusza Letniowskiego. To zawodnik, który futbolu uczył się w Lechii Gdańsk, ale do Ekstraklasy się nie przebił, za to w tym sezonie 1. ligi radzi sobie bardzo dobrze i strzelił już 6 goli. Z kolei 4 gole ma na koncie inny pomocnik, Michał Jakóbowski.

Reklama

W poprzedniej rundzie Pucharu Polski, Bytovia pokonała w Toruniu Elanę 3:1 i zapewniła sobie prawo gry w 1/16 finału rozgrywek. Z kolei Śląsk przepustkę do gry na tym etapie krajowego pucharu wywalczył dzięki zwycięstwu z Olimpią Elbląg 3:0. Teraz wrocławianie chcą pójść za ciosem - zarówno tym pucharowym, jak i ligowym: w poprzedni piątek Śląsk zdemolował w Legnicy Miedź aż 5:0. Drugie zwycięstwo z rzędu może podbudować psychicznie zespół, co - biorąc pod uwagę ligowe problemy Śląska - może pomóc mu w kolejnych meczach. 


- Pamiętamy o dawnej klęsce w Bytowie, dlatego teraz oczekuję od mojej drużyny pełnej koncentracji i zwycięstwa. Szanujemy rywala i traktujemy go poważnie, dlatego zagramy w najmocniejszym składzie. W porównaniu do meczu z Miedzią nie będzie u nas rewolucji, na pewno zagra bramkarz Jakub Wrąbel, bo takie mamy założenia na ten sezon, że Kuba broni w meczach Pucharu. Szansę gry mogą też dostać rezerwowi - zapowiada trener Tadeusz Pawłowski.

Reklama

1/16 finału Pucharu Polski, Bytovia Bytów - Śląsk Wrocław, wtorek (30 października), godz. 15.


Łukasz Maślanka

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości