Reklama

PZPN nałożył na Śląsk gigantyczną karę. Klub się nie zgadza i zapowiada odwołanie

23/10/2013 00:00

Aż 250 tysięcy złotych kary musi zapłacić Śląsk Wrocław za to, że nie informował komisji licencyjnej PZPN o wydarzeniach, które znacznie pogorszyły sytuacją finansową piłkarskiej spółki. - Absolutnie nie możemy zgodzić się z argumentacją komisji licencyjnej - ripostują przedstawiciele klubu i zapowiadają odwołanie.

Na wtorkowym posiedzeniu komisja ds. licencji klubowych PZPN nałożyła na Śląsk Wrocław karę pieniężną w wysokości 250 tys. złotych za naruszenie podręcznika licencyjnego.


 


- Podręcznik Licencyjny wymaga od klubów Ekstraklasy bezzwłocznego informowania organów licencyjnych o wszelkich zdarzeniach, mogących stawiać pod znakiem zapytania zdolność klubu do kontynuacji działalności (kryterium F07) oraz aktualizacji prognozy finansowej złożonej w trakcie zasadniczego procesu licencyjnego (kryterium F08) - tłumaczą przedstawiciele PZPN.

Reklama

 


Członkowie piłkarskiej centrali argumentują, że w przypadku WKS Śląsk Wrocław w sierpniu i wrześniu doszło do szeregu zdarzeń, które w radykalny sposób pogarszały sytuację finansową klubu, a o których klub nie poinformował organów licencyjnych.


 


- Do zdarzeń tych Komisja zalicza: wniosek Miasta Wrocław o zlicytowanie przedsiębiorstwa Klubu w celu zaspokojenia wierzytelności pożyczkowej na kwotę ok. 12 mln zł, uznanie przez Zarząd Klubu jako dłużnika w stosunku do spółki Polsat Nieruchomości na kwotę 30 mln zł, złożenia przez Zarząd Klubu wniosku do sądu o postawienie Klubu w stan upadłości układowej, wystąpienia do Klubu przez MPWiK Wrocław z wnioskiem o natychmiastową spłatę pożyczki na kwotę 4 mln zł - wyliczają w PZPN-ie.

Reklama

 


Z argumentacją komisji licencyjnej zupełnie nie zgadzają się przedstawiciele Śląska Wrocław.


 


- Informowaliśmy PZPN o wszystkich wydarzeniach, które miały rzeczywisty wpływ na sytuację finansową klubu. O złożeniu wniosku o upadłość poinformowaliśmy Związek jeszcze tego samego dnia, w którym dostarczyliśmy dokumenty do sądu. Decyzja o karze jest dla nas kompletnie niezrozumiała, dlatego będziemy się od niej odwoływać - podkreśla Michał Mazur, rzecznik prasowy klubu.


 


Przypomnijmy, że dopiero kilkanaście dni temu doszło do porozumienia między urzędnikami a przedstawicielami Zygmunta Solorza-Żaka. W myśl podpisanej umowy, miasto w całości przejmie klub, odda też biznesmenowi część pieniędzy za wykopanie dziury, w której miała stanąć galeria handlowa.

Reklama

 


Cała operacja będzie opiewać na około 22 mln złotych - 18 mln zł to zwrot nakładów za prace wykonane na działce przy Stadionie Miejskim, a 4 mln zł ma pochłonąć wykup należących do miliardera akcji.


Tomek Matejuk

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości