Mimo wielu krytycznych głosów, urzędnicy konsekwentnie bronią swojej nowej koncepcji, w myśl której zamiast obiecywanej od lat linii tramwajowej na Nowy Dwór powstanie tam wydzielona jezdnia dla autobusów. Rafał Dutkiewicz podkreśla, że to najważniejsze przedsięwzięcie związane z komunikacją miejską na najbliższe lata.
W wywiadzie dla portalu RynekInfrastruktury prezydent Wrocławia Rafał Dutkiewicz opowiada o planach związanych z komunikacją miejską na najbliższe lata.
- Dziś jako główny problem uznajemy potrzebę zwiększenia częstotliwości połączeń komunikacyjnych na poszczególnych trasach. Nowe możliwości w zakresie mobilności otwiera nowa unijna budżetowa perspektywa na lata 2014-2020, a my tej szansy nie chcemy zmarnować. Zbudujemy kilka nowych tramwajowych linii, ale najważniejszą inwestycją będzie metrobus, czyli specjalnie zbudowana na potrzeby komunikacji autobusowej bezkolizyjna trasa prowadząca z dzielnicy Nowy Dwór do centrum miasta - mówi Rafał Dutkiewicz.
Przypomnijmy, metrobus to nowa koncepcja, w myśl której zamiast zapowiadanej od wielu lat linii tramwajowej na Nowy Dwór, powstanie wydzielona jezdnia dla autobusów.
- Analizy wykazały, że jest to bardzo korzystne dla nas rozwiązanie. Zresztą kawałek tego buspasa wzdłuż ul. Strzegomskiej został już wykonany - tłumaczyła niedawno Elżbieta Urbanek, dyrektor departamentu infrastruktury i gospodarki w magistracie.
Projekt od samego początku budzi wiele kontrowersji i ma wielu przeciwników. Tramwaj zdecydowanie woleliby także sami mieszkańcy, o czym świadczą choćby wyniki naszej sondy, którą znajdziecie pod tym artykułem.
Do chóru krytyków tego rozwiązania dołączyli niedawno kontrkandydaci Dutkiewicza w walce o fotel prezydenta Wrocławia.
- W odróżnieniu od ekipy Rafała Dutkiewicza nie będziemy prowadzić analiz nad jakimś "metrobusem" - po prostu zbudujemy tramwaj. Codzienne korki na ul. Strzegomskiej pokazują, że jest to bardzo ważny problem. Tego mieszkańcy naprawdę potrzebują. Nowa linia znacznie skróci dojazd do centrum - tramwaje dojadą do Dworca Świebodzkiego w około 15 minut z Nowego Dworu i około 20 minut z Muchoboru. Autobus w korkach potrafi jechać i 45 minut - tłumaczy Mirosława Stachowiak-Różecka z Prawa i Sprawiedliwości.
Urzędnicy konsekwentnie twierdzą jednak, że za metrobusem przemawia m.in. analiza ekonomiczna przedsięwzięcia i jego efektywność.
- Metrobus jest zdecydowanie tańszym rozwiązaniem, gdyż np. budowane wiadukty mogą być krótsze. Ma też swoje zalety, gdy zepsuje się tramwaj, to po chwili cała linia jest unieruchomiona. W przypadku awarii autobusu, pojazdy jadące za nim mogą go ominąć - tłumaczy Rafał Dutkiewicz.
A może metro?
W przytaczanym wywiadzie prezydent Wrocławia mówi też o planach związanych z budową metra. Przypomnijmy, że w zeszłym roku urzędnicy pochwalili się wstępnymi koncepcjami związanymi z tym przedsięwzięciem.
- Prowadzimy analizy związane z budową metra, ale są to prace studyjne robione wyłącznie po to, by mój następca za jakieś 20 lat dysponował jakimś materiałem wyjściowym - podkreśla Rafał Dutkiewicz.
Prezydent tłumaczy, że jeśli metro miałoby kiedykolwiek we Wrocławiu powstać, to jego pierwsza linia powinna przebiegać z północy na południe.
- Drugi wniosek jest taki, że miasto wprawdzie stać byłoby na budowę metra, ale nie na jednoczesną eksploatację dwóch systemów komunikacji – nadziemnej i podziemnej. Mam nadzieje, że z czasem, gdy Wrocław się wzbogaci, ta bariera zostanie przezwyciężona - dodaje Dutkiewicz.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze