- Młody kierowca może mówić o dużym szczęściu, ponieważ w wyniku tego zdarzenia nie odniósł poważnych obrażeń ciała i sam wydostał się z auta - mówi mł. asp. Dominika Kwakszys o wypadku, do którego doszło w Proboszczowie pod Złotoryją na Dolnym Śląsku. 20-letni kierowca volkswagena staranował przydrożne barierki, po czym wylądował w rzece.
Do wypadku doszło w środę około godziny 11, ale dopiero dziś poinformowała o nim policja. - Jadąc w stronę Pielgrzymki, na ostrym zakręcie 20-letni kierowca stracił panowanie nad autem, wypadł z drogi, przebijając barierki na moście i spadł do rzeki. Mężczyzna był trzeźwy, a za niedostosowanie prędkości do warunków ruchu 20-latek otrzymał mandat karny - informuje Dominika Kwakszys. - Apelujemy do kierowców o rozwagę i ostrożność na drodze, a przede wszystkim o zdjęcie nogi z gazu. Nawet chwila nieuwagi może doprowadzić do tragedii - przypomina policjantka.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze