Lider Nowoczesnej przedstawił w niedzielę kandydatów do Sejmu z okręgu wrocławskiego. Odniósł się także do bieżących wydarzeń w Polsce, w tym do ostatniego - jak określił - „oszustwa Platformy Obywatelskiej”. - Na Dolnym Śląsku liczymy na bardzo dobry wynik. Nie szukamy tu jednak złotego pociągu. Niech znajdą go Ewa Kopacz i Beata Szydło i się nim podzielą - podkreśla Ryszard Petru.
W niedzielę do Wrocławia przyjechał Ryszard Petru, urodzony w naszym mieście ekonomista i lider Nowoczesnej. To właśnie w stolicy Dolnego Śląska rozpoczęła się oficjalna kampania tego stowarzyszenia w wyborach do Sejmu.
Na czele wrocławskiej listy stanie Krzysztof Mieszkowski, dyrektor Teatru Polskiego we Wrocławiu. Na kolejnych miejscach znajdą się Joanna Augustynowska, ekonomistka i specjalista z zakresu prawa pracy oraz Michał Górski, zaangażowany społecznie młody przedsiębiorca.
- Do wyborów idą ludzie, którzy chodzą do teatru, ale niestety samorządy zapomniały o kulturze - podkreśla Krzysztof Mieszkowski.
Mieszkowski odniósł się także do globalnego problemu uchodźców.
- To temat ponad podziałami. Polska słynęła kiedyś z solidarności. Dzisiaj musimy zawalczyć o tych, którzy są naprawdę zagrożeni, niezależnie od tego, czy jesteśmy biedni, czy bogaci - podkreśla dyrektor Teatru Polskiego.
Z kolei Joanna Augustynowska zapowiada potrzebę „restartu” systemu prawa pracy i polityki społecznej.
- Z mojego doświadczenia wynika, że ten ważny temat jest traktowany po macoszemu. Czas na zmiany. My obywatele musimy czuć się w naszym państwie bezpiecznie, a nie jak oszuści. Urzędnicy są po to, aby nas wspierać. Nie dajmy się złapać na obietnice kampanijne. Musimy zacząć od nowa budować system, który nie działa - mówi Augustynowska.
Michał Górski - w imieniu młodych przedsiębiorców - apeluje o potrzebę stworzenia warunków do rozwoju talentów w Polsce, a także rozwijania własnego biznesu.
- 70 proc. naszego PKB tworzą małe i średnie polskie przedsiębiorstwa. Te firmy nie chcą być prowadzone przez państwo za rękę. Chcą jedynie mieć warunki do rozwoju i tworzenia nowych miejsc pracy. Tymczasem dzisiaj prowadzenie firmy to chodzenie po polu minowym, poruszanie się w gąszczu sprzecznych przepisów, biegunka legislacyjna. Wszystko dlatego, że politycy, którzy tworzą przepisy, sami nie prowadzą biznesu i są oderwani od rzeczywistości - wyjaśnia Górski.
Petru: niech PO i PiS szukają złotego pociągu
Ryszard Petru bardzo krytycznie patrzy na ostatnie działania dwóch największych partii: Platformy Obywatelskiej oraz Prawa i Sprawiedliwości.
- Zastanawiam się, kto obiecał wczoraj więcej – Beata Szydło czy Ewa Kopacz. Bez wątpienia nie mają jednak z czego sfinansować obietnic, które złożyły Polakom. Powinny poszukać złotego pociągu i się nim podzielić - podkreśla Ryszard Petru.
Mocne słowa padają pod adresem Platformy Obywatelskiej w kontekście niedzielnej konwencji tej partii.
- To przerażające i niemoralne, aby po 8 latach rządów proponować rewolucję. To przede wszystkim księgowa ściema, bo PO nie jest w stanie zrealizować tego, co obiecuje. Te propozycje pokazują, że oni mentalnie już przegrali wybory - mówi Petru.
Najnowszą propozycję PO lider Nowoczesnej nazywa „księgową sztuczką”.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze