Wystarczył jeden dzień dodatnich temperatur, a topniejący śnieg natychmiast podniósł poziom rzek pod Wrocławiem. W nadchodzącym tygodniu na termometrach będzie nawet 7 stopni Celsjusza - śnieg w całym regionie będzie więc topniał błyskawicznie. Czy rzeki mogą wystąpić z brzegów?
W okolicach Wrocławia nie ma na razie alarmu powodziowego, ale kilka rzek już przekracza stan ostrzegawczy. Ile wody było w nich w sobotę wieczorem? Oto dane:
Ślęza w Borowie w powiecie strzelińskim sięga już 163 cm (stan ostrzegawczy to 160), do stanu alarmowego brakuje 37 cm. Przy samej granicy Wrocławia rzeka ma 255 cm - w tym miejscu stan ostrzegawczy to 270 cm, a alarmowy - 300.
Widawa w Krzyżanowicach pod Wrocławiem osiągnęła 158 cm i przekracza stan ostrzegawczy (150 cm). Do stanu alarmowego brakuje 42 cm.
Oława na razie nigdzie nie przekroczyła stanu ostrzegawczego, ale jej poziom jest wysoki. W Oławie to 164 cm (stan ostrzegawczy to 200, a alarmowy - 250).
Czarna Woda, która w ostatnich miesiącach często występowała z brzegu w okolicach Gniechowic na razie sięga tam 113 cm - to stan wysoki, ale na razie bezpieczny. Stan ostzegawdzy wynosi tutaj 150 cm, a alarmowy - 180 cm.
Całkowicie bezpieczna jest na razie Odra. Królowa dolnośląskich rzek w Oławie ma poziom 263 cm (stan ostrzegawczy to 500 cm, a alarmowy - 560), w Trestnie 310 cm (stan ostrzegawczy 380 cm, alarmowy - 450 cm), a w Brzegu Dolnym - 350 cm (stan ostrzegawczy 510 cm, a alarmowy - 630 cm).
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze